Trwa ładowanie...

Zrezygnowała z walki o medal ze względu na dobro konia

O tym, jak bardzo mocno można kochać zwierzę przekonali się, podczas olimpiady w Rio de Janeiro, fani jeździectwa. Holenderka Adelinde Cornelissen, wicemistrzyni olimpijska z Londynu, przerwała konkursowy występ w ujeżdżeniu ze względu na dobro swojego konia. "Zdrowie Parzivalego jest ważniejsze niż cokolwiek innego na świecie!" - napisała na swoim koncie na Facebooku Adelinde.

Share
Zrezygnowała z walki o medal ze względu na dobro konia
Źródło: Eastnews, Fot: Jon Stroud/Rex Features
d2habi3

We wtorek rano zawodniczka zauważyła, że łeb Parzivalego jest spuchnięty z prawej strony, a koń ma gorączkę. Wezwani na miejsce weterynarze stwierdzili, że zwierzę musiało zostać ukąszone przez jakiegoś owada bądź pająka, podali mu wodę, w celu wypłukania toksyn z organizmu oraz pobrali próbkę śluzu z nozdrzy a także wykonali usg szczęki aby upewnić się, że wszystko z 19-letnim wałachem jest w porządku.

Następnego dnia stan konia poprawił się na tyle, że weterynarze zdecydowali, że może on wziąć udział w zawodach - gorączka spadła a obrzęk łba zmniejszył się o dwie trzecie. "Postanowiłam spróbować. Wiedząc, co się wczoraj wydarzyło, nie chciałam przemęczać Parzivalego na rozgrzewce. Koń nie czuł się zresztą zbyt silny. Kiedy weszłam na arenę jeździecką wiedziałam, że daje on z siebie wszystko" - relacjonowała Holenderka.

Ostatecznie Adelinde podjęła decyzję o wycofaniu się. "On jest wojownikiem, nigdy się nie poddaje... jednak w trosce o jego dobro, to ja się poddałam...Jest moim kumplem, moim przyjacielem, to koń, który tak dużo dla mnie zrobił i nie zasługuje na to aby mu to teraz robić - wyjaśniła zawodniczka. "Zasalutowałam i zeszłam z areny" - kończy swój wpis Adelinde.

d2habi3

Podziel się opinią

Share
d2habi3
d2habi3
Więcej tematów