Zmarła prof. Barbara Skarga

W wieku 90 lat zmarła w Warszawie prof. Barbara Skarga - wielka humanistka, wybitny filozof, etyk, historyk filozofii, autorka wielu książek. – Profesor była osobą o dużej szlachetności, potrafiła z dużym dystansem i uczciwością oceniać ludzi i zdarzenia. Umiała zachować dystans również wobec własnej, doznanej krzywdy – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską prof. nadzw. dr. hab. Andrzej M. Kaniowski z Katedry Etyki Uniwersytetu Łódzkiego, określając prof. Skargę „wzorem ludzkiej godności”.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

Barbara Skarga urodziła się 25 października 1919 r. w Warszawie. Pochodziła z rodziny ziemiańskiej wyznania ewangelicko-reformowanego, dość luźno związanej ze swoim Kościołem. Jej siostrą była znana aktorka Hanna Skarżanka.

Studia rozpoczęła w Wilnie na politechnice. Zajmowała ją wówczas telekomunikacja, dziś powiedzielibyśmy: elektronika. Po roku zmieniła jednak uczelnię i kierunek zainteresowań. Na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie podjęła studia filozoficzne.

- Zaczęłam studiować filozofię po politechnice, (...) Zdecydowałam, że trzeba mi jakiegoś humanistycznego oddechu - wspominała prof. Skarga w wywiadzie udzielonym "Nowym Książkom" (nr 9, 1997). - Dzisiaj słowo "humanizm" jest niemodne. Ale czegoś takiego widocznie potrzebowałam. I właściwie dopiero wówczas, gdy zetknęłam się z "Krytyką czystego rozumu", z Kantem - to było dla mnie uderzenie piorunem - mówiła.

W Wilnie uczyli ją m.in. Elzenberg, Czeżowski i Jasinowski.

Studia przerwała wojna. Skarga zeszła do podziemia. Była łączniczką w AK. W 1944 roku aresztowana przez bolszewików. Po trwającym dziewięć miesięcy śledztwie i osadzeniu w więzieniu na ul. Ofiarnej i Łukiszkach, została skazana na 11 lat obozu pracy. Po wyroku znalazła się w Uchcie. W łagrach pracowała jako pielęgniarka, felczer, ogrodnik, rolnik i inżynier. W obozie w Bałchaszu w Kazachstanie układała tory kolejowe.

Po odbyciu wyroku otrzymała nakaz dożywotniego osiedlenia w kołchozie we wsi Budionowka. Stamtąd udało jej się nawiązać kontakt z rodziną i tam Elzenberg przysłał jej "Alchemię słowa" Parandowskiego.

Lata więzienia, łagrów i zsyłki opisała pod pseudonimem Wiktoria Kraśniewska w książce "Po wyzwoleniu... 1944-1956", wydanej przez paryską "Kulturę". Jest to jeden z najbardziej wstrząsających, autentycznych, przesyconych wrażliwością, a jednocześnie dystansem i spokojem opisów losu kobiety w rosyjskich łagrach.

Do kraju powróciła w 1955 r. Podjęła studia filozoficzne. - Do czego było wracać, jak nie do filozofii? - zauważyła wówczas. Studia ukończyła w 1957 r. na Uniwersytecie Warszawskim. Rozpoczęła pracę w Polskiej Akademii Nauk. Tytuł profesora otrzymała w 1975 r. 19 maja 2008 r. odbyła się uroczystość odnowienia jej doktoratu.

Jest autorką książek, takich jak m.in.: "Narodziny pozytywizmu polskiego 1831-1864" (1964); "Kłopoty intelektu. Między Comte'em a Bergsonem" (1975); "Czas i trwanie. Studia nad Bergsonem" (1982); "Po wyzwoleniu 1944-1956" (1985); "Przeszłość i interpretacje" (1987); "Granice historyczności" (1989) "Tożsamość i różnica. Eseje metafizyczne" (1997); "Ślad i obecność" (2002); "Kwintet metafizyczny" (2005); "Człowiek to nie jest piękne zwierzę" (2007).

W 1995 roku została odznaczona Orderem Orła Białego, była też członkiem Kapituły tego odznaczenia, Kanclerzem Orderu w latach 2001-2005. W październiku 2005 r. złożyła rezygnację z pełnienia funkcji Kanclerza Orderu Orła Białego na znak protestu przeciw prezydentowi-elektowi Lechowi Kaczyńskiemu, który podważał zasadność nagradzania tym odznaczeniem przez Aleksandra Kwaśniewskiego niektórych osób. 19 lutego 2000 r. przyznano jej tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Skarga aktywnie uczestniczyła w życiu kulturalnym i naukowym. Była redaktorem naczelnym pisma "Etyka". Stale publikowała eseje w "Znaku". Należała do wąskiego grona filozofów, którzy nie ulegają modom. Zawsze interesowała ją rzecz najbanalniejsza w świecie - człowiek, który żyje, myśli, cierpi. Jako filozof chciała wiedzieć, kim on jest.

- Prof. Barbara Skarga była osobą o dużej szlachetności, potrafiła z dużym dystansem i uczciwością oceniać ludzi i zdarzenia. Umiała zachować dystans również wobec własnej, doznanej krzywdy – mówi prof. nadzw. dr. hab. Andrzej M. Kaniowski z Katedry Etyki Uniwersytetu Łódzkiego, określając prof. Skargę „wzorem ludzkiej godności”. Zauważa, że profesor wniosła też bardzo wiele do dorobku filozoficznego, głównie pracami dotyczącymi filozofii francuskiej. – Była również przykładem myśliciela, który nie zamykał się w ściśle myśleniu akademickich sprawach, ale jej filozofowanie zawsze wychodziło „poza”. Chodziło o wykroczenie poza mury akademickie i dotarcie do inteligencji polskiej; stanowiła i będzie stanowić wzór dla filozofów i w ogóle inteligencji polskiej – zauważa profesor.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala