Ziobro podał warunki powrotu do kraju. "Przylecę pierwszym samolotem"

Zbigniew Ziobro opuścił Budapeszt. Były minister sprawiedliwości poinformował w czwartek, że obecnie znajduje się w Brukseli. Polityk wskazał, co musiałoby się w Polsce stać, żeby zdecydował się na powrót do kraju.

gZiobro podał warunki powrotu do kraju. "Przylecę pierwszym samolotem"
Źródło zdjęć: © East News
Maciej Zubel

W czwartek po południu Ziobro był gościem na antenie telewizji wPolsce24. Polityk został spytany m.in. o decyzję wojewody mazowieckiego, który na wniosek Prokuratury Krajowej, przed kilkoma dniami unieważnił jego paszport.

- Wnet unieważnią mi akt urodzenia. Proponuję Donaldowi Tuskowi i całej szajce prostsze rozwiązanie: wystarczy przywrócić elementarne zasady prawa, które w Polsce obowiązują - stwierdził polityk.

Jego zdaniem, do realizacji tego celu potrzeba m.in. przywrócenia systemu losowania sędziów, również do spraw karnych, "tak jak ustawa mówi". - Co mnie szczególnie dotyczy - dodał.

Ponadto polityk domaga się przywrócenia "legalnych prezesów sądów i sędziów wydziałów karnych, którzy zostali odsunięciu od orzekania i udziału w losowaniu".

- Wystarczy też przywrócić legalne kierownictwo Prokuratury Krajowej i ja jestem natychmiast w kraju, więc nie trzeba mi unieważniać paszportu, ja po prostu przyjadę (...) przylecę pierwszym samolotem - zapewnił Ziobro.

Póki co - jak dodał - w Brukseli będzie "konsekwentnie stawiał opór bezprawiu, które się dzieje w Polsce". - Być może spędzę tu święta - zaznaczył.

Ziobro na celowniku prokuratury

Prokuratura zarzuca Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska dla celów przestępczych, m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości.

Zespół śledczy nr 2 skierował do sądu wniosek o trzymiesięczny areszt dla Ziobry. Posiedzenie wyznaczono na 22 grudnia. Sejm uchylił politykowi immunitet i zgodził się na pociągnięcie go do odpowiedzialności. Śledczy zamierzają postawić łącznie 26 zarzutów.

Ziobro najpierw wyjechał na Węgry, gdzie przebywa podejrzany w sprawie Funduszu Sprawiedliwości Marcin Romanowski. Europoseł PiS Patryk Jaki przekonywał, że obecność Ziobry na Węgrzech wynika z braku możliwości uczciwego procesu w Polsce i wskazywał na możliwą interwencję Stanów Zjednoczonych w tej sprawie.

Źródło: wPolsce.pl/WP Wiadomości

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki