Zima w natarciu na całym świecie. Nie zaprzecza zmianie klimatu, a ją potwierdza

Silne śnieżyce i mrozy nie tylko nie przeczą globalnemu ociepleniu, ale są przewidziane w modelach klimatycznych i potwierdzają prognozy - tłumaczą eksperci. Jak to jednak możliwe, że występują mimo globalnego ocieplenia?

Fala mrozów objęła całą PolskęFala mrozów objęła całą Polskę
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka
Szymon Bujalski

Styczeń przyniósł wielodniowe mrozy i opady śniegu nie tylko w Polsce, lecz również w wielu częściach Ziemi. Jeżeli dla kogoś stanowi to koronny dowód na brak globalnego ocieplenia, to osoba ta ewidentnie nie zapoznała się z tematem. Pisząc wprost: wyjaśnienia naukowców albo do tej osoby nie dotarły, albo zostały przez nią zignorowane lub niezrozumiane.

Dlaczego więc mroźny styczeń nie zaprzecza globalnemu ociepleniu?

Nie jeden sezon, a wiele lat

Jeżeli na początku lipca przez tydzień będzie padał deszcz, to czy znakiem tego właśnie nadeszła jesień? Chyba nie. Czy po zjedzeniu obfitego śniadania jesteśmy najedzeni na tyle, by nie jeść przez kolejny tydzień? Nie za bardzo. A jeżeli ktoś przebiegł 100 metrów w 10 sekund, to czy przebiegnie 1 kilometr w 100 sekund? Wątpliwe, bo to pierwsze udało się już wielu biegaczom, a to drugie - żadnemu.

Potrzeba upraszczania skomplikowanego świata jest naturalna, a wręcz w nas wbudowana. Zazwyczaj bywa to pomocne, bo analiza każdej sytuacji pod każdym możliwym kątem byłaby po prostu niemożliwa. Czasami takie upraszczanie może nas jednak sprowadzić na manowce. Właśnie tak jest z ocenianiem globalnego ocielenia na podstawie jednego sezonu czy miesiąca.

Ta sama reguła dotyczy nie tylko jakiejkolwiek mroźnej zimy, lecz także każdego pojedynczego upalnego lata. Słowo klucz to "pojedynczego". W skrócie: pogoda to nie klimat, a widok za oknem w styczniu nie "pokonuje" wieloletnich obserwacji naukowych.

Pogoda jest tym, co widzimy, czujemy i przeżywamy tu i teraz - deszczowy weekend, gorące lato czy styczniowy mróz. Klimat to natomiast statystyka pogody w długiej perspektywie, którą liczy się w dziesięcioleciach (najczęściej przez okres 30 lat). Ocieplenie planety dotyczy więc trendu, a nie pojedynczych dni czy tygodni.

Zimy cieplejsze i mniej śnieżne

Co więcej, o globalnym ociepleniu nie świadczy nawet to, co wydarzyło się w całym 2025 r. w Polsce, USA czy jakimkolwiek innym państwie. O wiele ważniejsze są wieloletnie trendy uwzględniające dane z całej planety. A te nie pozostawiają złudzeń.

Poprzedniej zimy opublikowano raport "Lost Winter", w którym uwzględniono sytuację państw z północnej półkuli. Analiza organizacji Climate Central wykazała, że w ciągu poprzedniej dekady 44 ze 123 krajów straciły przynajmniej tydzień zimy, czyli dni z temperaturami poniżej 0 st. C. Polska tylko w tak krótkim czasie straciła 20 dni zimy, a większe zmiany odnotowały tylko cztery inne państwa nadbałtyckie.

Z kolei z danych IMGW wynika, że średnia liczba dni z pokrywą śnieżną spadła w Polsce z 63,9 (w latach 1961-90) do 39,5 dni (lata 2011-20). W tym samym okresie średnie temperatury zimą wzrosły aż o 1,7 st. C, a obecna dekada trendy te jedynie wzmacnia.

Z projektu Klimada 2.0 wynika zaś, że jeżeli ludzkość nie potraktuje poważnie ochrony klimatu, to większość północnej i centralnej Polski już w przyszłej dekadzie może stracić kolejne 7-10 dni z pokrywą śnieżną. Dalsze podążanie ścieżką wysokich emisji gazów cieplarnianych może zaś sprawić, że pod koniec tego wieku śniegu w Polsce będzie nawet pięć razy mniej niż w poprzedniej dekadzie. W tym czasie średnie temperatury w Polsce będą zimą już na plusie. W perspektywie nieco ponad 100 lat temperatura stycznia może zaś zmienić się nawet o 7,5 st. C.

Globalne ocieplenie vs zmiana klimatu

Gdy człowiek ma gorączkę, efektem tego jest nie tylko wyższa temperatura ciała. Towarzyszyć mogą jej m.in. bóle głowy i mięśni, ogólne osłabienie, utrata apetytu i zimne dreszcze. Zimne dreszcze przy gorączce jakoś nas nie szokują, a jednak atak zimy w środku zimy część ludzi już zastanawia.

Po części jest to zrozumiałe. Jak już wspomnieliśmy, jako gatunek mamy tendencję do skupiania się na "tu i teraz". Ale w pewien sposób przyczynia się do tego również samo pojęcie globalnego ocieplenia.

Przez dekady właśnie tym terminem określało to, jak człowiek wpływa na planetę. Faktycznie: bezpośredni efekt emisji gazów cieplarnianych to coraz wyższe temperatury na Ziemi. Tyle że jego pośrednie efekty są już przeróżne. Podobnie jak my miewamy zimne dreszcze w gorączce, tak i planeta nie reaguje odmiennie. To tym bardziej zrozumiałe, jeśli weźmiemy pod uwagę, że 365 dni dzieli się na różne pory roku, a Ziemia - na różne strefy klimatyczne. Dlatego w ostatnich latach specjaliści nie mówią już o globalnym ociepleniu, lecz o zmianie klimatu.

Kiedy dowód będzie wystarczający?

Niektórzy zniechęcają do działań na rzecz klimatu, tłumacząc, że "klimat zmieniał się zawsze". To prawda. Argument ten kompletnie ignoruje jednak tempo, w jakim postępuje obecne ocieplenie. Odkąd ludzie zaczęli masowo spalać paliwa kopalne, ogrzaliśmy Ziemię o 1,4 st. C. To tempo kilkunastokrotnie wyższe niż to, za które w regularnym cyklu odpowiadają czynniki naturalne. I nie ma żadnego innego wyjaśnienia dla tego faktu niż czynnik ludzki.

Na koniec warto więc zastanowić się nad dwiema rzeczami. Po pierwsze: co przekonałoby osoby zaprzeczające zmianie klimatu do zmiany zdania? Po drugie: co mogą na tym "ugrać" podmioty, którym ochrona klimatu przeszkadza?

Jeżeli odpowiedzią na pierwsze pytanie są jakiekolwiek fakty naukowe, to te zostały już uzgodnione. 99,9 proc. badań naukowych wykonanych przez naukowców zajmujących się tą tematyką doszło do tego samego wniosku: za obecną zmianę klimatu odpowiada człowiek. Jeśli odpowiedzą na to pytanie nie jest jednak nauka, to co?

Kto zyskuje na dezinformacji?

Tu płynnie możemy przejść do pytania nr 2.

Raport NATO z 2024 r. wykazał, że potencjalni przeciwnicy NATO, w tym Rosja, aktywnie wykorzystują napięcia związane z klimatem i transformacją energetyczną do szerzenia dezinformacji. W ten sposób chcą podważać zaufanie publiczne i zmniejszać wolę polityczną do podejmowania ambitnych działań na rzecz klimatu. Dlatego też autorzy raportu uznają rosnące zagrożenie dezinformacją klimatyczną za istotny problem dla bezpieczeństwa.

Ale problemem jest nie tylko Rosja. Ostatnio na dezinformację i zniechęcanie ludzi do ochrony klimatu nastawione są również USA z prezydentem Donaldem Trumpem na czele. Podobnie zachowuje się też inne, głównie prawicowe (choć nie tylko) partie, w tym te w Polsce.

Osłabianie polityk klimatycznych służy też m.in. globalnym koncernom paliwowym i spożywczym. Ostatnie lata przyniosły gigantom paliwowym rekordowe zyski, co pociągnęło rekordowe inwestycje w dalszą eksplorację złóż. Ograniczanie emisji gazów cieplarnianych byłoby więc dla wielu podmiotów zarzynaniem kury, która znosi złote jaja.

Zapewne nigdy nie nadejdą czasy, w których nikt nie podważy zmiany klimatu, bo zimą spadł śnieg. Pytanie jednak, ile ludzi robi to, bo zostało wprowadzonych w błąd lub bo ma w tym interes.

Dla Wirtualnej Polski Szymon Bujalski, Dziennikarz dla Klimatu

Wybrane dla Ciebie
Gigantyczny pośpiech w Sejmie. Marszałek o szczegółach ws. paliw
Gigantyczny pośpiech w Sejmie. Marszałek o szczegółach ws. paliw
Proces sądowy dobiegł końca. 25-letnia Hiszpanka umrze w czwartek
Proces sądowy dobiegł końca. 25-letnia Hiszpanka umrze w czwartek
Nawrocki zaatakował dziennikarza. Polacy krytycznie o tym zachowaniu
Nawrocki zaatakował dziennikarza. Polacy krytycznie o tym zachowaniu
Żurek o decyzji PE ws. Brauna. "Czas na prokuraturę i sąd"
Żurek o decyzji PE ws. Brauna. "Czas na prokuraturę i sąd"
"Jesteśmy gotowi". Zełenski chce się spotkać z Putinem
"Jesteśmy gotowi". Zełenski chce się spotkać z Putinem
"Prezydent nie ma wyboru". Tusk stanowczo ws. sędziów TK
"Prezydent nie ma wyboru". Tusk stanowczo ws. sędziów TK
Bojówki "polują" na Amerykanów. Ambasada w Iraku alarmuje
Bojówki "polują" na Amerykanów. Ambasada w Iraku alarmuje
Polska wprowadzi pakiet zmian w kryzysie paliwowym. Tusk o CPN
Polska wprowadzi pakiet zmian w kryzysie paliwowym. Tusk o CPN
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Ceny paliw szybują. W Europie wzrost wyszukiwań konkretnych aut
Ceny paliw szybują. W Europie wzrost wyszukiwań konkretnych aut