Siarczysty mróz uderzy dwukrotnie. Oddech tylko na chwilę. Jest najnowsza prognoza pogody
Przed nami ekstremalny czas w pogodzie. Najnowsze mapy pogodowe nie pozostawiają złudzeń. Ocieplenie przyjdzie tylko na chwilę. Polska znalazła się w zasięgu lodowatego powietrza. Najbliższe dni przyniosą temperatury spadające lokalnie do -26 st. C. Sprawdziliśmy, które regiony powinny przygotować się na najgorsze.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL.
Pierwsza fala: Podlasie i wschodnia Polska w "fioletowej strefie"
Najtrudniejsze warunki panują właśnie teraz. Poniedziałek przywitał nas ekstremalnym mrozem. Noc z poniedziałku na wtorek (02/03.02) przyniesie apogeum obecnej fali mrozów. Podobnie będzie we wtorek. Biegunem zimna tradycyjnie jest północny wschód. Na Podlasiu oraz Suwalszczyźnie termometry w nocy i nad ranem wskażą od -22 st. C. do nawet -26 st. C.
Bardzo mroźno będzie również na Lubelszczyźnie i Mazurach (do -25 st. C.) oraz w centrum kraju, gdzie temperatura spadnie do ok. -15 st. C. Najłagodniej, choć wciąż mroźnie, będzie na zachodzie i wybrzeżu (od -8 st. C. do -14 st. C.). Ekstremalnie zimno będzie też w centrum – w Warszawie i Radomiu zobaczymy około -21 st. C. Nawet zachód kraju, zazwyczaj łagodniejszy, zanotuje spadki do -16 st. C.
Wschód pozostanie skuty lodem (-11 st. C.), ale na zachodzie, np. w Zielonej Górze, temperatura wzrośnie do -1 st. C., co będzie pierwszym sygnałem nadchodzących zmian.
Pogoda. Weekendowy "oddech", ale tylko na chwilę
W połowie tygodnia mróz nieco odpuści, a kulminację ocieplenia odczujemy w piątek (06.02) i sobotę (07.02).
To jedyny moment w prognozie długoterminowej, gdy temperatura w niemal całym kraju zbliży się do zera. Na zachodzie i południu (m.in. w okolicach Wrocławia i Krakowa) słupki rtęci mogą pokazać nawet 1 st. C. na plusie. W centrum zobaczymy ok. 0 st. C., co przy zalegającym śniegu może oznaczać bardzo trudne warunki na drogach i chodnikach.
Powrót "mroźnej bestii". Druga fala mrozów już od niedzieli
Niestety, wiadomości dla fanów ciepła nie są dobre. Od niedzieli (08.02) arktyczne powietrze ponownie zacznie wdzierać się do Polski. Na południowym zachodzie na termometrach zobaczymy co prawda -5 stopni, ale już na północnym wschodzie znów -19.
Kolejne uderzenie siarczystych mrozów nastąpi w poniedziałek (09.02) i wtorek (10.02):
- Najzimniejszy region to ponownie północno-wschodnia Polska oraz pas wschodni. W poniedziałek rano mieszkańcy tych terenów zobaczą na termometrach od -18 st. C. do -21 st. C.
Dopiero w środę (11.02) widać ponowne ocieplenie na zachodzie (4 st. C.), podczas gdy wschód wciąż będzie notował -10 st. C. w dzień. Czeka nas zatem wyjątkowo męcząca huśtawka pogodowa.
Niestety ryzyko awarii sieci ciepłowniczych oraz trudności w komunikacji w trakcie takich mrozów znacznie wzrasta. Warto przygotować się na to, że prawdziwa, mroźna zima nie odpuści co najmniej do połowy lutego.
Źródło: IMGW/WP