Urząd skrytykował Ministerstwo Energetyki, na którym spoczywa obowiązek zabezpieczenia tych pojemników, za to że nie ma właściwego planu pomocy krajom stanowiącym największe zagrożenie dla bezpieczeństwa, zwłaszcza w warunkach narastających obaw, iż materiały takie mogą znaleźć się w rękach tzw. "państw zbójeckich" lub terrorystów.
GAO, organ śledczy Kongresu USA, podkreśla, że Ministerstwo Energetyki wydało większość pieniędzy na program w Stanach Zjednoczonych, zamiast zabezpieczyć materiały radioaktywne w byłym Związku Radzieckim, gdzie jest ich szczególnie dużo.
Ministerstwo Energetyki otrzymało w ubiegłym roku około 37 milionów dolarów na program pomocy innym krajom w odpowiednim przechowywaniu pojemników z materiałami radioaktywnymi. W tym roku resort dostanie na ten cel kolejne 22 mln dolarów.