Zełenski skrytykował parlament. Proponuje parlamentarzystom front
Wołodymyr Zełenski ostrzegł deputowanych: jeśli nie pracują nad ustawami, mogą trafić na front. Zapowiedział rozmowy o zmianach w przepisach mobilizacyjnych, by to umożliwić. W Radzie Najwyższej trwa obstrukcja ważnych projektów dla MFW i UE.
Najważniejsze informacje:
- Zełenski zapowiedział możliwe zmiany w prawie, by umożliwić kierowanie deputowanych na front.
- W Radzie Najwyższej trwa obstrukcja ustaw oczekiwanych przez MFW i UE.
- Wybory przedterminowe są wykluczone z powodu stanu wojennego.
Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z ukraińskimi dziennikarzami ostro skrytykował paraliż prac w Radzie Najwyższej. Wskazał na blokowanie kluczowych projektów, w tym pakietu ustaw oczekiwanego przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Prezydent stwierdził, że rozważa rozmowy o modyfikacji przepisów mobilizacyjnych, aby objąć nimi parlamentarzystów.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ukraina coraz bliżej UE? Bruksela przygotowuje specjalne rozwiązania
Czy deputowani trafią na front? Plan zmian mobilizacyjnych
Ukraiński przywódca zapowiedział, że jeśli posłowie nie wypełniają obowiązków, mogą zostać skierowani do służby wojskowej. - Deputowani ludowi będą musieli służyć w parlamencie zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem albo jestem gotów negocjować z przedstawicielami parlamentu ustawę o zmianach w mobilizacji, aby deputowani mogli udać się na front - mówił Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami. Podkreślił, że część parlamentarzystów już na początku pełnoskalowej inwazji Rosji dobrowolnie wstąpiła do sił zbrojnych.
Zełenski akcentował, że kraj żyje w warunkach wojny od ponad czterech lat i potrzebuje sprawnego procesu legislacyjnego. - Jeśli nie służycie państwu w parlamencie, to służcie państwu na froncie. Takie jest moje podejście - skwitował ukraiński prezydent. Wskazał też, że priorytetowe projekty dotyczą obronności i finansów i powinny przechodzić możliwie szybko.
Jak przełamać obstrukcję w Radzie Najwyższej?
Prezydent przyznał, że jednym z rozważanych rozwiązań byłyby wcześniejsze wybory, ale obecnie to niemożliwe z powodu obowiązującego stanu wojennego. Zwrócił się do opozycji o współpracę przy ustawach niezbędnych dla integracji z Unią Europejską. Przypomniał ocenę unijnej komisarz ds. rozszerzenia Marty Kos, według której tempo reform spadło.
Zełenski wezwał do długofalowych uzgodnień z przeciwnikami politycznymi, aby pokazać jedność w działaniu. - Nawet w przypadku nieprecyzyjnych ustaw zawsze trzeba negocjować z siłami opozycyjnymi, przekonywać je przez długi czas, aby pokazać jedność, o której tak często się mówi. Ale oprócz słów trzeba ją pokazać czynami - podkreślił. Dopytywał także o sens mnożenia poprawek, które spowalniają proces ustawodawczy.
- Po co jest tysiąc poprawek do tej czy innej ustawy? Dla kogo te poprawki? Dlaczego ta jedna partia, Sługa Narodu, ma siedzieć i skreślać te poprawki? - pytał Zełenski podczas rozmowy z dziennikarzami.
Prezydent podsumował, że - Sytuacja wymaga poprawy - i zaapelował o szybkie decyzje w sprawach bezpieczeństwa i finansów, istotnych także dla oczekiwań MFW oraz UE.
Źródło: Ukrinform