Raport z frontu. Problemy kadrowe w armii Ukrainy. "Nie ma oddziałów"
Trudne miesiące dla ukraińskiej armii. Ciężkie walki z Rosją trwają, pomimo narastających problemów kadrowych na froncie. W programie "Żeby Wiedzieć" publicysta WP Zbigniew Parafianowicz przekazał, jak wygląda aktualna sytuacja w okolicach Zaporoża.
- Jest to kłopotliwa ofensywa. Z powodu braków kadrowych, nie ma oddziałów, które mogłyby wejść w drugim ruchu tej ofensywy. Co powoduje, że ma ona ograniczony dość charakter. Polega na odrzucaniu Rosjan z pozycji, które udało im się zająć w ostatnich tygodniach - przyznał Zbigniew Parafianowicz.
Z wieści przekazanych prosto z Ukrainy wychodzi na to, że w obwodzie zaporoskim wojska Kijowa odczuwają problemy kadrowe. Zbigniew Parafianowicz w rozmowie z Pawłem Pawłowskim opowiedział o realiach frontu. Jednostki liniowe od miesięcy sygnalizują niedobory personalne, co teraz miało być widocznie w walkach w kierunku Hulajpola w obwodzie zaporoskim.
- Przy tak ogromnym wyczerpaniu państwa. To jest i tak ogromy wysiłek i tak ogromna robota jeśli chodzi o ukraińskie siły zbrojne - dodał.
Teraz wojna weszła w etap, w którym każdy ruch okupiony jest coraz większym kosztem dla obu stron. Więcej o sytuacji w Ukrainie w programie "Żeby Wiedzieć" na platformie YouTube.