Trwa ładowanie...
dff5ghq
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

"Zawiasy" dla obrońcy praw człowieka z Chin

• Sąd w Pekinie skazał na trzy lata więzienia w zawieszeniu adwokata Pu Zhiqianga
• Skazano go m.in. za "podżeganie do nienawiści na tle etnicznym"
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Zawiasy" dla obrońcy praw człowieka z Chin
(PAP/EPA, Fot: YONGPING XU CHINA)
dff5ghq

Po trwającym tydzień procesie Pu Zhiqianga skazano m.in. za "podżeganie do nienawiści na tle etnicznym", "wszczynanie kłótni" i "stwarzanie problemów". Adwokat nie zamierza odwoływać się od wyroku.

Kara w zawieszeniu oznacza, że 50-letniemu Pu Zhiqiangowi nie będzie wolno prowadzić praktyki adwokackiej i będzie on musiał regularnie meldować się na policji.

Według jego obrońców, oskarżenie koncentrowało się na siedmiu postach, które Pu Zhiqiang umieścił na swoich blogach, w których krytykował prowadzoną przez władze politykę wobec mniejszości etnicznych Tybetańczyków i Ujgurów w położonym na zachodzie Chin regionie Xinjiang. W swych postach umieszczonych na chińskim odpowiedniku Twittera, serwisie Sina Weibo, Pu Zhiqiang ostro skrytykował też wymienionych z nazwiska kilku przedstawicieli władz.

dff5ghq

Pu Zhiqiang spędził przed procesem 19 miesięcy w areszcie; groziło mu do 8 lat więzienia.

Jest on znanym w Chinach obrońcą swobody wypowiedzi. Reprezentował m. in. znanego dysydenta Ai Wieweia oskarżonego o oszustwa podatkowe.

Proces, który toczył się w warunkach zaostrzonych środków bezpieczeństwa, ostro krytykowały międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka jako mający charakter prześladowania politycznego.

Policja uniemożliwiała dziennikarzom i zagranicznym dyplomatom wejście na salę sądową.

dff5ghq

Reuter podkreśla, że prześladowania osób aktywnych w obronie praw człowieka i swobody wypowiedzi nasiliły się od po objęciu władzy w 2013 r. przez prezydenta Xi Jinpinga.

Amnesty International opublikowała oświadczenie oskarżające władze chińskie o wiele "proceduralnych uchybień" w sprawie Pu Zhiqianga, m.in. zbyt długi okres aresztu tymczasowego, brak wystarczającej opieki medycznej oraz odmowę prokuratury zaznajomienia adwokatów oskarżonego z materiałem dowodowym.

Zobacz także: Jakie prawa przysługują tunezyjskim kobietom?

dff5ghq

Podziel się opinią

Share

dff5ghq

dff5ghq
Więcej tematów