Załatwili receptę na fentanyl na nazwisko Leszczyny. Handel trwa

W ubiegłym roku Ministerstwo Zdrowia wprowadziło zakaz wystawiania internetowych recept na leki o działaniu psychotropowym i odurzającym. Mimo to, jak udowodniła reporterka programu "Uwaga!" w TVN, nadal można je w ten sposób z łatwością zdobyć. W ramach dziennikarskiej prowokacji reporterka zdobyła receptę na fentanyl na nazwisko minister zdrowia Izabeli Leszczyny.

Załatwili receptę na fentanyl na nazwisko Leszczyny. Handel trwaZałatwili receptę na fentanyl na nazwisko Leszczyny. Handel trwa
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2023 Anadolu Agency
Violetta Baran

Jeden z widzów programu poinformował, że mimo zakazu nadal można zdobyć z łatwością recepty na leki psychotropowe. Wskazał też lekarzy, którzy za opłatą wystawiają na nie recepty. W środowisku przestępczym nazywani są "magikami" lub "plugami" (od angielskiego słowa plug - wtyczka). Wystawiają recepty na tzw. słupy, co pozwala im obejść, obowiązuje przepisy.

Reporterka "Uwagi!" postanowiła sprawdzić doniesienia informatora. W kilka minut, bez przedstawiania wyników badań i dokumentacji medycznej, zdołała kupić receptę na fentanyl. Co więcej, recepta została wystawiona na nazwisko Izabeli Leszczyny, minister zdrowia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Powstrzymają Trumpa? "W otoczeniu są ludzie rozsądni"

- 7 listopada ubiegłego roku weszło w życie rozporządzenie. Zrobiliśmy więcej niż wszyscy moi poprzednicy. To znaczy, że jest zakaz wydawania recept przez tak zwane receptomaty - stwierdziła minister Izabela Leszczyna, gdy reporterka pokazała jej receptę na fentanyl.

Lekarz stracił uprawnienia do wykonywania zawodu

Dziennikarka zwróciła także uwagę na jednego z lekarzy, który zajmuje się wystawianiem takich recept. Okazuje się, że nie jest on Polakiem - resort zdrowia warunkowo wyraził zgodę na to, by mógł - pod nadzorem innego lekarza, wykonywać zawód w naszym kraju.

- Otrzymaliśmy informacje, które spowodowały wszczęcie postępowania wyjaśniającego przez Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej - wyjaśnił dr n. med. Paweł Czekalski, prezes Okręgowej Izby lekarskiej w Łodzi, której ów lekarz jest członkiem.

- Izba wysłała informacje do ministerstwa przekazujące, że lekarz wykonuje zawód niezgodnie z decyzją, i oczekiwaliśmy, że ministerstwo tę decyzję uchyli - dodał. Resort przez wiele miesięcy zwlekał jednak z podjęciem decyzji. Dopiero po interwencji "Uwagi!" ministerstwo cofnęło medykowi uprawnienia do wykonywania zawodu w Polsce.

Źródło: tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie
Michał Janczura na 5. miejscu w plebiscycie Dziennikarz Roku
Michał Janczura na 5. miejscu w plebiscycie Dziennikarz Roku
Śledztwo w sprawie Mirelli. Nowe ustalenia ws. izolowanej kobiety
Śledztwo w sprawie Mirelli. Nowe ustalenia ws. izolowanej kobiety
Blokada A4. Kolizja trzech samochodów
Blokada A4. Kolizja trzech samochodów
Wiceszef MON uderza w Cenckiewicza. "Prywatna wendetta"
Wiceszef MON uderza w Cenckiewicza. "Prywatna wendetta"
Zaatakowali parę Ukraińców w tramwaju. Jest przełom w sprawie
Zaatakowali parę Ukraińców w tramwaju. Jest przełom w sprawie
Dziennikarz WP Michał Janczura z nagrodą Grand Press w kategorii "Reportaż i dokument audio"
Dziennikarz WP Michał Janczura z nagrodą Grand Press w kategorii "Reportaż i dokument audio"
Biedroń dosadnie o decyzji Nawrockiego. "Lech Kaczyński się w grobie przewraca"
Biedroń dosadnie o decyzji Nawrockiego. "Lech Kaczyński się w grobie przewraca"
Obcokrajowiec wjechał na tory tramwajowe. Miał dwa promile alkoholu we krwi
Obcokrajowiec wjechał na tory tramwajowe. Miał dwa promile alkoholu we krwi
Rozdanie nagród Grand Press 2025. Dziennikarz WP wyróżniony
Rozdanie nagród Grand Press 2025. Dziennikarz WP wyróżniony
Skandal w Estonii. Upili się przed spotkaniem z Dalajlamą
Skandal w Estonii. Upili się przed spotkaniem z Dalajlamą
Rosja uznaje Deutsche Welle za "niepożądaną organizację". Jest reakcja
Rosja uznaje Deutsche Welle za "niepożądaną organizację". Jest reakcja
Kobieta zmarła po cesarce. Prokuratura stawia kolejne zarzuty
Kobieta zmarła po cesarce. Prokuratura stawia kolejne zarzuty