Zacznie się w nocy. W tych miejscach sypnie śniegiem
Przed nami niespokojny weekend, w którym aura pokaże swoje chłodniejsze oblicze. Najbliższe dwie noce przyniosą gwałtowną zmianę warunków: od niebezpiecznych opadów deszczu i śniegu na południu kraju, po marcowy mróz, który skuje niemal całą Polskę.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Pierwsze uderzenie chłodu nastąpi już w nocy z piątku na sobotę (z 20 na 21 marca). Według synoptyków najtrudniejsza sytuacja zapanuje w południowych regionach kraju.
Deszcz i śnieg uderzą w południową Polskę
Nad Śląsk, Małopolskę oraz Podkarpacie nadciągną chmury niosące opady deszczu. W miastach takich jak Katowice, Sosnowiec, Kraków czy Rzeszów termometry wskażą od 0 do 3 st. C., co w połączeniu z opadami sprawi, że odczucie chłodu będzie potęgowane przez wysoką wilgotność.
Prawdziwie zimowe warunki zapanują jednak w wyższych partiach gór. W rejonie Zakopanego i w całych Tatrach prognozowane są opady śniegu przy temperaturze spadającej do -1 st. C. Oznacza to, że na górskich drogach i szlakach zrobi się niezwykle ślisko. To wynik ścierania się wilgotnych mas powietrza z napływającym od północy chłodem, który zacznie "wypychać" cieplejszą aurę poza nasze granice.
Gęste mgły i oblodzenia
Podczas gdy południe będzie zmagać się z opadami, mieszkańcy pozostałej części kraju będą musieli uważać na inne zagrożenie. Prognoza na noc z piątku na sobotę przewiduje wystąpienie licznych mgieł i zamgleń, które znacznie ograniczą widoczność.
Zjawiska te wystąpią szczególnie intensywnie na Ziemi Lubuskiej (rejon Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego), w Wielkopolsce (Poznań) oraz na Kujawach i Pomorzu.
W regionach tych temperatura będzie oscylować w okolicach "zera" (0 st. C. we Wrocławiu i Zielonej Górze, -1 st. C. w Łodzi i Warszawie). To sytuacja graniczna - każda wilgoć osiadająca na asfalcie może natychmiast zamarzać, tworząc niewidoczną warstwę lodu. Na północy, w rejonie Gdańska, Olsztyna i Białegostoku, mróz będzie już wyraźniejszy, sięgając -2 st. C.
Uderzenie chłodu kolejnej nocy
Druga noc weekendu (z 21 na 22 marca) przyniesie jeszcze większą dynamikę i rozszerzenie strefy mrozu. Tym razem to nie opady, a niskie temperatury dadzą się we znaki. Jak wskazują synoptycy, nad Polskę napłynie szerokim strumieniem zimne powietrze, a nocne rozpogodzenia sprzyjać będą radiacyjnemu wypromieniowaniu ciepła z gruntu.
Najzimniej będzie na południu i północy kraju:
- Podhale i Tatry: tutaj mróz będzie najdotkliwszy, termometry w rejonie Zakopanego mogą wskazać nawet -4 st. C.
- Północny zachód i Kujawy: w okolicach Koszalina, Bydgoszczy i Torunia temperatura spadnie do -3 st. C.
- Pas północny i wschodni: mieszkańcy Gdańska, Olsztyna, Suwałk oraz Białegostoku muszą przygotować się na solidne -2 st. C.
Nawet w regionach centralnych, takich jak Mazowsze (Warszawa) czy Ziemia Łódzka, temperatura nie wzrośnie powyżej -1 st. C. Relatywnie "najcieplej" pozostanie jedynie na krańcach południowo-zachodnich, w okolicach Legnicy i Wrocławia, gdzie temperatura może utrzymać się na poziomie 1 st. C. powyżej zera.
Źródło: IMGW