Wypadek premier Beaty Szydło. Zarzut dla kierowcy BOR?

Kierowca szefowej rządu może usłyszeć zarzut współsprawstwa wypadku w Oświęcimiu. Śledztwo ma się zakończyć w czerwcu.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Grygiel
Arkadiusz Jastrzębski

Jak informuje Radio Zet, na możliwość postawienia zarzutu kierowcy Biura Ochrony Rządu wskazuje materiał dowodowy zebrany przez śledczych. Tak kończyły się też postępowania w podobnych, wcześniejszych sprawach.

- Nawet jadąc w kolumnie na sygnale kierowca zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności - mówią stacji anonimowo osoby, które znają szczegóły postępowania.

Śledczy ustalili, że kierowca BOR jechał zbyt szybko i przeciął podwójną linię ciągłą. Dodatkowo nie zachował odpowiednich odstępów pomiędzy pojazdami w rządowej kolumnie.

Problematycznym dla samego kierowcy, ale także jego przełożonych, ma być też czas pracy - wyjaśnia Radio Zet. Mężczyzna nie powinien prowadzić samochodu premier Szydło, bo pracę tego dnia zaczął bardzo wcześnie.

Wypadek premier Szydło

Do wypadku doszło 10 lutego w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli premier i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony Beaty Szydło. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia. Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

Kierowca z zarzutem

14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podaje treści jego wyjaśnień. Śledztwo w tej sprawie prowadzi zespół trojga prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Nadzór nad śledztwem sprawuje Prokuratura Regionalna w Krakowie.

Jak podawały w kwietniu krakowskie media, bezpośrednio po wypadku na miejscu obecna była m.in. wiceszefowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Maria Zębala i biegły z Instytutu Ekspertyz Sądowych, jeden z dwóch specjalistów ds. odczytu danych i jedyny dostępny w tym czasie - Jakub Zębala, jej mąż. Według tych mediów, mogło to zagrażać obiektywizmowi śledztwa.

Wybrane dla Ciebie
Faktyczny stan wojenny. Antyrządowy zryw w Iranie dogasa?
Faktyczny stan wojenny. Antyrządowy zryw w Iranie dogasa?
Ministrowie Francji i Łotwy: To Putin stoi na drodze do pokoju
Ministrowie Francji i Łotwy: To Putin stoi na drodze do pokoju
NFZ notuje wzrost legalnych aborcji. Kluczowe wskazania psychiatryczne
NFZ notuje wzrost legalnych aborcji. Kluczowe wskazania psychiatryczne
Działo się w nocy. Powstała Rada Pokoju dla Stefy Gazy. Trump prezesem
Działo się w nocy. Powstała Rada Pokoju dla Stefy Gazy. Trump prezesem
Trump na czele Rady Pokoju dla Strefy Gazy. "Nadszedł już czas"
Trump na czele Rady Pokoju dla Strefy Gazy. "Nadszedł już czas"
Trump zadowolony z gestu Machado. "To wspaniała kobieta"
Trump zadowolony z gestu Machado. "To wspaniała kobieta"
Kadyrow jest ciężko chory? Ma szukać następcy
Kadyrow jest ciężko chory? Ma szukać następcy
Toronto w śniegu. Zamknięte szkoły, zasypane drogi, odwołane loty
Toronto w śniegu. Zamknięte szkoły, zasypane drogi, odwołane loty
Rząd Babisza z wotum zaufania. Po 26 godzinach obrad
Rząd Babisza z wotum zaufania. Po 26 godzinach obrad
Szok w Portugalii. Policjanci gwałcili i torturowali zatrzymanych
Szok w Portugalii. Policjanci gwałcili i torturowali zatrzymanych
Tajemnicza śmierć rolnika. Prokuratura umarza śledztwo
Tajemnicza śmierć rolnika. Prokuratura umarza śledztwo
Pijany 23-latek w BMW. Sąd nie miał litości
Pijany 23-latek w BMW. Sąd nie miał litości