Wypadek Katarzyny Stoparczyk. Biegli zbadają sprawę
Prokuratura Rejonowa w Nisku powołała biegłych, aby wyjaśnili przyczyny tragicznego wypadku, w którym zginęła dziennikarka Katarzyna Stoparczyk. Opinia ma być kluczowa dla zakończenia śledztwa.
Najważniejsze informacje:
- Prokuratura Rejonowa w Nisku zleciła biegłym przygotowanie opinii dotyczącej wypadku z udziałem Katarzyny Stoparczyk.
- W opracowaniu opinii biorą udział Instytut Ekspertyz Sądowych oraz Zakład Medycyny Sądowej UJ.
- Wypadek miał miejsce na drodze S19 we wrześniu 2025 r.
Prokurator rejonowy w Nisku (woj. podkarpackie) Piotr Walkowicz poinformował w piątek, że prokuratura zgromadziła już kompletny materiał dowodowy, "który powinien umożliwić biegłym: medykowi sądowemu oraz rekonstruktorowi wypadków drogowych" wydanie kompleksowej opinii, która "odpowie na wszystkie pytania, na które odpowiedź chcielibyśmy uzyskać".
Do opracowania tej opinii zostały wybrane dwie renomowane placówki: Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie (jako pracownia badania wypadków drogowych) oraz Zakład Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
- Te dwie instytucje mają wydać jedną kompleksową opinię dotyczącą przyczyn i przebiegu wypadku drogowego, w tym odpowiedzieć na pytanie, czy doznane obrażenia skutkujące śmiercią ofiar stanowiły następstwo wypadku komunikacyjnego - poinformował prok. Walkowicz.
Śledczy przesłali biegłym całą dokumentację zgromadzoną w toku postępowania. Znalazły się w niej m.in. opinie sądowo-lekarskie z sekcji zwłok, analizy materiału biologicznego, opinie o stanie technicznym pojazdów i rejestratorów jazdy, a także zeznania świadków.
Od wniosków zawartych w przygotowywanej ekspertyzie zależy ocena zebranego materiału i podjęcie końcowych decyzji merytorycznych.
- Ta opinia jest dla nas kluczowym dowodem, wskazującym na przyczynę, przebieg wypadku i wtedy, po uzyskaniu tej opinii, prokurator będzie mógł dokonać oceny karno-prawnej całości materiału i wyciągnąć wnioski dotyczące ewentualnej odpowiedzialności karnej, jeśli materiał dowodowy na to pozwoli - zaznaczył prokurator.
Pytany o termin przygotowania opinii, prokurator przyznał, że trudno wskazać konkretną datę, ale "na pewno trzeba uzbroić się w cierpliwość".
- Wypadek jest złożony, zadaliśmy wiele pytań, więc na pewno biegli będą musieli przeprowadzić swoje badania, szczegółowo zapoznać się z aktami, przygotować swoją opinię i skonsultować ją wzajemnie, bo są dwa instytuty badawcze, które mają razem ze sobą zrobić opinię tak zwaną kompleksową, więc musimy na tę opinię poczekać - powiedział prok. Walkowicz.
Tragedia na S19. Katarzyna Stoparczyk zginęła w wypadku
Do tragicznego wypadku doszło we wrześniu 2025 r. na drodze ekspresowej S19, na wysokości miejscowości Jeżowe (woj.odkarpackie). Czarna skoda, w której pasażerką była Stoparczyk, uderzyła w tył białej skody. Na miejscu zginęli pasażerowie obu aut. Trzy kolejne osoby zostały ranne. W grudniu w szpitalu zmarł 61-letni kierowca białej skody, co zwiększyło liczbę ofiar śmiertelnych do trzech.
Badania wykazały, że wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Katarzyna Stoparczyk była z wykształcenia muzykiem instrumentalistą, absolwentką Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Popularność przyniosło jej współprowadzenie programu "Duże dzieci" w TVP2 oraz rola gospodarza w "Pytaniu na śniadanie".
Przez wiele lat była związana z Programem III Polskiego Radia, gdzie prowadziła audycje "Zagadkowa niedziela" i "Myślidziecka 3-5-7". Była również autorką książek, m.in. rozmów z dziećmi o polityce ("Politycy w piaskownicy") oraz biografii Franciszka Pieczki. W 2018 roku otrzymała tytuł Mistrza Mowy Polskiej.