"Wyp***cie z Minneapolis". Burmistrz miasta ostro do ICE
Burmistrz Minneapolis Jacob Frey ostro skrytykował federalną służbę imigracyjną ICE po tym, jak w środę kobieta została śmiertelnie postrzelona przez agentów podczas operacji w mieście. Frey wezwał też służby do opuszczenia miasta.
Burmistrz Minneapolis Jacob Frey wystosował wyjątkowo ostre słowa pod adresem amerykańskiej służby imigracyjnej ICE zaledwie kilka godzin po tym, jak kobieta została śmiertelnie postrzelona przez federalnych agentów w tym mieście.
Demokratyczny polityk zwrócił się do nich słowami: - Wyp***cie z Minneapolis. Po porannym zdarzeniu burmistrz powtórzył też swoje stanowisko: - Nie chcemy was tutaj. Twierdzicie, że wasza obecność w tym mieście ma zwiększać bezpieczeństwo, a robicie dokładnie odwrotnie.
W tym tygodniu federalni agenci pojawili się w miastach Środkowego Zachodu USA, w tym w Minneapolis, w ramach operacji mających na celu deportację setek tysięcy imigrantów przebywających w kraju nielegalnie.
Samo Minneapolis znalazło się ostatnio pod szczególną presją w związku z doniesieniami o udziale części lokalnej społeczności somalijskiej w aferze dotyczącej wyłudzeń świadczeń socjalnych o wartości 250 milionów dolarów.
Zabita była obywatelką USA
Wcześniej senator Tina Smith przekazała, że poszkodowana była obywatelką USA. Po strzelaninie doszło do zamieszek z udziałem protestujących. Na ulicach Minneapolis wybuchł chaos.
Gubernator Tim Walz potwierdził, że został powiadomiony o zdarzeniu i zaapelował o zachowanie spokoju. Z kolei burmistrz Frey napisał, jak zostało już wspomniane, na X: "Obecność federalnych agentów imigracyjnych powoduje chaos w naszym mieście. Domagamy się natychmiastowego opuszczenia miasta przez ICE".
Rzeczniczka DHS Tricia McLaughlin twierdzi z kolei, że ofiara to "agresywna" uczestniczka zamieszek, która miała celowo ruszyć na agentów. "Funkcjonariusz ICE, obawiając się o życie swoje, swoich kolegów funkcjonariuszy i bezpieczeństwo publiczne, oddał strzały w obronie własnej" - przekonywała we wpisie na X.
W przekazie DHS podkreślono, że grupa blokowała działania ICE, a kobieta "zrobiła z samochodu broń". McLaughlin oceniła to jako próbę zabójstwa funkcjonariuszy i nazwała zdarzenie "aktem terroryzmu krajowego". To wersja resortu, który nadzoruje ICE.
Źródła: Daily Mail, CNBC, News Sky, x.com