Trwa ładowanie...
d1s6pb0

Wyniki wyborów 2020. Polonia zapowiada protesty wyborcze. "Te głosy mogły zmienić wynik"

Pakiety wyborcze dotarły do nich za późno, w ogóle ich nie dostali lub w ich kraju nie utworzono w ogóle obwodu do głosowania. Polonia buntuje się i mówi: my też mamy prawo głosu. Ci, którzy mieli problemy z głosowaniem za granicą, zapowiadają protesty wyborcze. - Każdy głos miał w tych wyborach znaczenie - zauważają.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wyniki wyborów 2020. Polonia i protesty wyborcze
Wyniki wyborów 2020. Polonia i protesty wyborcze (Archiwum prywatne)
d1s6pb0

519 431 - tyle osób zarejestrowało się do II tury wyborów prezydenckich za granicą. Jak pisaliśmy w Wirtualnej Polsce, problemy z głosowaniem i pakietami wyborczymi Polacy mieli już przy okazji I tury. Mówili nam wtedy o opóźnieniach związanych z przychodzącymi pakietami, o problemach z ich osobistym dostarczeniem, a także o przypadkach, w których pakiet nie doszedł do nich wcale. Podobne problemy pojawiły się tuż przed II turą wyborów prezydenckich.

Teraz Ci, którzy ostatecznie mimo chęci nie mogli oddać głosu, zapowiadają protesty wyborcze.

Wyniki wyborów 2020. Przesyłki z pakietami, które nigdy nie dotarły

Marta Olszewska z Barcelony mówi nam: - Pakiet do mnie nie dotarł. Czuje niemoc i wielką złość. Zostałam pozbawiona mojego prawa do głosowania. Będę składać protest wyborczy. Formularz mam już wypełniony.

- Tutaj Polacy jechali setki kilometrów, żeby móc zagłosować. Rozmawiałam z trzema listonoszami, stałam godzinę na poczcie w 8 miesiącu ciąży w upale, by ubiegać się o pakiet, dzwoniłam do konsulatu, ale nic z tego. Pakiet nie doszedł. Został wysłany 2 lipca poczta priorytetową "urgente”. Mieszkam 5 km od konsulatu, mogłam iść zagłosować osobiście, ale w Hiszpanii nie było takiej możliwości - dodaje.

d1s6pb0

Przesyłkę "urgente" wysłano też do innego Polaka z Barcelony, Marka. Data nadania: 6 lipca. Karty do głosowania korespondencyjnego przyszły do niego... w poniedziałek o godz. 11. On również zapowiada złożenie protestu wyborczego.

- Każdy głos jest na wagę złota. Myślę, że mój i pozostałe głosy, których Polonia nie oddała, mogły zmienić wynik - dodaje. I faktycznie, W Barcelonie, gdzie podczas wyborów prezydenckich działała jedna z trzech obwodowych komisji wyborczych w Hiszpanii, wygrał Rafał Trzaskowski. Poparło go 91,1 proc. głosujących tam osób. 179 osób zagłosowało tu na Andrzeja Dudę.

Zuzanna Marecka, mieszkanka Gibraltaru i autorka bloga o Gibraltarze - "Lubię Gibraltar" mówi nam, że do niej też nie dotarły pakiety wyborcze. Podkreśla, że jest jej niezwykle przykro, bo zawsze brała udział w wyborach. Również zapowiada złożenie protestu wyborczego.

Wyniki wyborów 2020. Polka z Chile: każdy głos ma znaczenie

Rozmawiamy też z Magdaleną Bartczak, Polką mieszkającą w Chile. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy w WP o tym, że w tym kraju w ogóle nie utworzono obwodu do głosowania. Jak twierdzi polski MSZ, powodem miała być pandemia koronawirusa.

- Niestety, wydaje mi się, że te wybory trudno uznać za powszechne i w pełni demokratyczne - komentuje Magdalena Bartczak. Jak dodaje, według jej informacji Polacy mieszkający lub tymczasowo przebywający w Chile uzyskali zgodę kraju na przeprowadzenie głosowania metodą korespondencyjną. Do tego jednak nie doszło. - Czuję dziś ogromną bezsilność i rozgoryczenie nawet nie tyle z powodu wyniku, ile po prostu dlatego, że tak wielu Polakom odebrano w tych wyborach ich konstytucyjne prawo głosu. Domyślam się, że ok. 150 czy 200 głosów oddanych przez chilijską Polonię nie zmieniłoby może finału tych wyborów, ale jako osoba wierząca w demokrację uważam, że każdy głos ma znaczenie. I żałuję, że nasz rząd po prostu stwierdził inaczej - podsumowuje.

d1s6pb0

Polacy z Chile również złożą protesty wyborcze. Przygotowują je od rana.

Aby Polakom łatwiej było złożyć protest wyborczy, na facebookowej grupie "Polonia nie ma wyboru" pojawiły się wskazówki, jak to zrobić. Autorzy przypominają, że jeśli z jakiegokolwiek powodu ktoś nie mógł zagłosować, przysługuje mu prawo do złożenia protestu wyborczego do Sądu Najwyższego. Należy go złożyć w Konsulacie najpóźniej 3 dni od ogłoszenia przez Państwową Komisję Wyborczą wyników wyborów. Głosujący poza granicami Polski muszą też ustanowić swojego pełnomocnika.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1s6pb0

Podziel się opinią

Share

d1s6pb0

d1s6pb0
Więcej tematów