Wybuch wiosny już za kilka dni. Ciepło rozleje się na cały kraj
Jeszcze dziś i jutro będziemy musieli szczelniej owinąć się szalikami, zwłaszcza na wschodzie kraju, gdzie mróz nie odpuszcza. Jednak najnowsza prognoza pogody nie pozostawia złudzeń – czeka nas spektakularny zwrot akcji. Od zachodu wleje się do Polski strumień ciepła, który pod koniec przyszłego tygodnia przyniesie iście wiosenne wartości. W niektórych regionach słupki rtęci poszybują do 16 kresek powyżej zera.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL.
Piątek, 20 lutego, wita nas chłodnym powiewem zimy, co doskonale widać na mapach temperatury maksymalnej. Polska jest podzielona, ale dominuje chłód. Mieszkańcy Podkarpacia, Lubelszczyzny i Małopolski muszą przygotować się na ujemne temperatury nawet w najcieplejszym momencie dnia.
W Rzeszowie, Zamościu czy Przemyślu termometry wskażą od -3 st. C do -4 st. C. Nieco łagodniej, choć wciąż zimowo, jest w pasie od Gdańska, przez Bydgoszcz, po Łódź, gdzie notujemy wartości w okolicy -1 st. C. Jedynie krańce północno-zachodnie – rejon Szczecina i Świnoujścia – odnotują nieśmiałe +1 st. C.
Lodowata noc przed nami
Zanim jednak poczujemy wiosnę, musimy przetrwać mroźną noc z piątku na sobotę. Spójrzmy na mapę temperatur minimalnych – fioletowe i granatowe plamy w południowo-wschodniej Polsce wyglądają groźnie. W nocy z 20 na 21 lutego w rejonie Tarnowa, Nowego Sącza i na Podhalu temperatura może spaść do -17 st. C.
Bardzo mroźno będzie również na Kielecczyźnie i wschodnim Mazowszu, gdzie spodziewamy się spadków do -11 st. C, a lokalnie przy gruncie nawet niżej. To ostatnie tak silne tchnienie zimy w tej dekadzie miesiąca.
Odwilż wkracza od Odry
Sytuacja zacznie się dynamicznie zmieniać już od niedzieli, 22 lutego. Do głosu dojdzie cyrkulacja strefowa, pompująca cieplejsze powietrze od zachodu. Już w poniedziałek, 23 lutego, mieszkańcy Ziemi Lubuskiej i Dolnego Śląska poczują wyraźną różnicę. We Wrocławiu, Legnicy i Zielonej Górze zobaczymy na termometrach nawet 10-11 stopni na plusie.
Ciepło będzie sukcesywnie wędrować w głąb kraju. W środku tygodnia (środa-czwartek) przyjemne 7-9 stopni obejmie pas od Poznania, przez Łódź, aż po Katowice. Jednak wschód wciąż będzie stawiał opór – na Suwalszczyźnie i Podlasiu w okolicach czwartku, 26 lutego, zima może o sobie przypomnieć lekkim mrozem do -2 st. C w ciągu dnia.
Termiczny wybuch na koniec miesiąca
Prawdziwa eksplozja ciepła czeka nas jednak w ostatni weekend lutego i pierwszy dzień marca. Modele numeryczne świecą się na żółto i pomarańczowo, co zwiastuje temperatury, jakich nie powstydziłby się kwiecień.
W piątek, 27 lutego, potężny strumień ciepła obejmie zachodnią i południową Polskę. Mieszkańcy Opolszczyzny, Dolnego Śląska i Wielkopolski zobaczą na termometrach od 13 st. C do nawet 15 st. C! To wartości, które pozwolą zrzucić zimowe kurtki.
Kulminacja nastąpi w niedzielę, 1 marca. Wiosna uderzy z pełną mocą w południowej Polsce. Według obecnych prognoz, w pasie od Bielska-Białej, przez Kraków, aż po Tarnów i Rzeszów, temperatura maksymalna może sięgnąć 16 st. C.
Bardzo ciepło będzie również w centrum – Warszawa i Radom mogą liczyć na 12-13 stopni. Chłodniejszym biegunem pozostanie jedynie północny wschód – w rejonie Suwałk i Augustowa wiosna będzie ostrożniejsza, z temperaturą rzędu 4-5 stopni.