Wybory 2020. Stanisław Żółtek - program wyborczy i postulaty kandydata na Prezydenta RP
Kim jest Stanisław Żółtek, kandydat na Prezydenta RP w wyborach 2020? I jakie ma plany na nadchodzącą kadencję? Co chciałby zmienić w kraju?
17.06.2020 23:52
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Wybory 2020. kim jest Stanisław Żółtek?
Stanisław Żółtek ma 64 lata i pochodzi z Krakowa. Ukończył matematykę teoretyczną na Uniwersytecie Jagiellońskim. Poza matematyką studiował również informatykę i filozofię.
Przez pewien czas prowadził własną działalność gospodarczą w branży budowlanej i związanej z przemysłem drzewnym. Był też pracownikiem fizycznym w Stanach Zjednoczonych i w Niemczech.
Działalność samorządową rozpoczął w 1994 roku. Był burmistrzem dzielnicy (1994-2003), a także radnym Rady Miasta Krakowa (1994-2002). Był także wiceprezydentem Krakowa (1997-1998) oraz europosłem.
Od 1991 roku Stanisław Żółtek jest związany z Unią Polityki Realnej. W tym momencie pełni obowiązki prezesa UPR.
Stanisław Żółtek - program wyborczy. Wybory 2020
"Naszym celem jest suwerenna Rzeczpospolita, rządzona sprawnie w systemie prezydenckim, z niezawisłymi sądami i stabilnym pieniądzem, czynnikami tworzącymi niezbędne podstawy trwałego rozwoju gospodarczego. Silna, świetnie wyszkolona i zdolna do szybkiego reagowania armia zagwarantuje nam bezpieczeństwo. Polska której pragniemy, to państwo bez zbędnej biurokracji, stojące na straży wolności obywatelskich” – tak w skrócie pisze o swoich założeniach programowych Stanisław Żółtek, kandydat na prezydenta Polski.
Ponadto Stanisław Żółtek mówi o ograniczeniu do minimum liczbę aktów prawnych regulujących życie obywateli – uważa, że prawo musi być przejrzyste, proste i zrozumiałe dla każdego człowieka. Zakłada także ujednolicenie sądownictwa, bez wydzielania specjalnych trybunałów oraz ograniczenie kosztów utrzymania państwa, poprzez zmniejszenie biurokracji i "wtrącania się rządu we wszystkie sprawy obywateli”. Co istotne, Żółtek postuluje również, że Sejm powinien kierować się następującą zasadą przy nakładaniu podatków: "jak najmniej pieniędzy w budżecie, a jak najwięcej w kieszeni obywatela”.
Zobacz także: Wybory 2020. Jarosław Gowin zakłada się z dziennikarzem WP o wynik wyborów