Postawili ławkę za 120 tys. zł. Burmistrz wyjaśnia, skąd wzięto pieniądze
Nowa instalacja w Parku Miejskim w Oławie wzbudza emocje. "Chilloławka" za 120 tysięcy złotych, na razie niedostępna dla mieszkańców, wywołuje mieszane reakcje. Inwestycja była w większości finansowana ze środków zewnętrznych.
Najważniejsze informacje:
- Ławka kosztowała 120 tys. zł, wzbudzając kontrowersje wśród mieszkańców Oławy.
- 80 proc. kosztów pokryto z funduszy zewnętrznych, co uspokoiło radnych.
- Planowany jest rozwój kompleksu z tężnią solankową w Parku Miejskim.
Dlaczego ławka jest tak kosztowna?
Nowa ławka w Parku Miejskim w Oławie stała się przedmiotem dużego zainteresowania i debat. Nazwana "Chilloławka", kosztowała około 120 tysięcy złotych. Instalacja miała być miejscem wypoczynku nad stawem, ale wielu mieszkańców kwestionuje jej cenę.
- Kawałek drewna. Za 120 tysięcy niby, tak? - dziwi się jeden z mieszkańców, cytowany przez Radio Wrocław. Takie opinie podzielają inni, którzy uważają, że inwestycja jest przesadnie kosztowna i niewspółmierna do wartości użytkowej.
Jak miasto planuje rozwinąć ten projekt?
Pomimo kontrowersji, miasto zapowiada, że ławka stanie się dostępna, gdy poprawią się warunki pogodowe. Burmistrz Oławy Tomasz Frischmann wyjaśnia, że cena ławki była przedmiotem dyskusji radnych, którzy po zapoznaniu się z informacją o 80-procentowym dofinansowaniu z środków zewnętrznych, zmienili swoje zdanie.
- Była duża dyskusja na naszej Radzie Miejskiej, ale gdy radni dowiedzieli się, że to jest w znacznej części - praktycznie 80 proc. kwoty - dofinansowane ze środków zewnętrznych, inaczej spojrzeli na ten temat - podkreślił burmistrz Frischmann.
Urząd miasta zakłada, że "Chilloławka" będzie częścią większego kompleksu wypoczynkowego, który obejmie także planowaną tężnię solankową. Ma to na celu przyciągnięcie zarówno mieszkańców, jak i turystów do korzystania z nowych możliwości rekreacyjnych.
Źródło: radiowroclaw.pl