"Trzeba walczyć". Ministra o patologii w zatrudnieniu

O planowanej reformie PiS, obniżeniu składki zdrowotnej i idei podatku zdrowotnego mówiła w programie "Tłit" Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. - Mamy do czynienia ze zjawiskiem patologicznym, jakim jest śmieciowe zatrudnienie - podkreśliła ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Agnieszka Dziemianowicz-BąkAgnieszka Dziemianowicz-Bąk
Źródło zdjęć: © PAP | Pawe� Supernak
Paulina CiesielskaTomasz Żółciak

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął w czwartek projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy przygotowanej w Ministerstwie Pracy. Stanowi ona kamień milowy KPO, a zakłada wzmocnienie roli inspekcji. Teraz projektem zajmie się Rada Ministrów.

- Celem jest skuteczna walka ze śmieciowym zatrudnieniem - podkreśliła w programie "Tłit" Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. - Problem, z jakim od lat borykają się polscy pracownicy, polega na tym, że zastępowane są - w sposób nieprawidłowy, nielegalny i niezgodny z kodeksem pracy - umowami cywilnoprawnymi te miejsca, w których powinna być umowa o pracę - mówiła o fikcyjnym zatrudnieniu ministra. - Z tym problemem trzeba walczyć - podkreśliła.

Jak wyjaśniła Dziemianowicz-Bąk, w reformie chodzi o to, by Państwową Inspekcję Pracy wyposażyć w "skuteczne narzędzia egzekwowania tych od lat obowiązujących przepisów prawa". - Chodzi o to, by kontrole były tam, gdzie są naprawdę potrzebne (...) gdzie istnieje podejrzenie, że prawo jest łamane - tłumaczyła gościni programu "Tłit" WP.

- Praca pod kierownictwem, a miejscu, czasie, za określone wynagrodzenie - niezależnie od tego, jak jest nazywana, czy umowa jest nazwana tak czy inaczej - to jest stosunek pracy i jedyną właściwą umową jest umowa o pracę - zapewnia Dziemianowicz-Bąk. Polityk Lewicy podkreśliła, że "każdy pracodawca jest równy wobec prawa" i nie może być tak, że kontrolerzy PiP będą się bać kontroli dużych kapitałów.

Zmiana ma wejść w życie na początku 2026 roku. Konkretna data nie jest jeszcze znana. - To zależy od tempa prac - oceniła ministra.

Gościni Tomasza Żółciaka odniosła się do krytyki Przemysława Wiplera z Konfederacji pod adresem projektu. - To człowiek, który ma na koncie wyrok za ataki na policjantkę. Ja się nie dziwię, że akurat ten przedstawiciel Konfederacji nie lubi przestrzegania prawa - powiedziała.

Sytuacja w służbie zdrowia

Dziemianowicz-Bąk mówiła też o szczycie medycznym, organizowanym przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. W szczycie bierze udział m.in. premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański.

Ministra opowiedziała o pomyśle Lewicy na wprowadzenie podatku zdrowotnego, który miałby objąć płatników PIT i CIT. - Założenia są już gotowe w najbliższym czasie zostanie projekt przekazany ministrowi zdrowia i premierowi - mówiła o konieczności przebudowy systemu ochrony zdrowia. - Chodzi nam o to, by system był jasny i przejrzysty - podkreśliła.

Dziemianowicz-Bąk odniosła się też do kwestii wynagrodzeń lekarzy które co roku są waloryzowane: - Uważam, że oczywiście kadry medyczne muszą zarabiać godnie, muszą być godnie wynagradzane, ale pamiętajmy, że sednem i centrum systemu ochrony zdrowia musi być pacjent - podkreśliła.

- Nie może być tak, że zwiększanie nakładów na ochronę zdrowia trafia w 90 procentach do kieszeni najlepiej zarabiających przedstawicieli kadry medycznej. Ja chcę, żeby lekarze, pielęgniarki, wszyscy pracownicy ochrony zdrowia zarabiali dobrze. Ale kiedy słyszymy o wynagrodzeniach sięgających dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy złotych, to coś tu jest nie tak. Dlatego tej strukturze trzeba się przyjrzeć - oceniła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. - Należy to uszczelnić, bo to pacjent i jego bezpieczeństwo jest najważniejsze - podkreśliła.

Wybory w Lewicy

Wkrótce odbędą się wybory na przewodniczącego Nowej Lewicy. Ministra pracy ogłosiła start w wyborach na szefową partii, ale nie wiadomo, jaką decyzję podejmie marszałek Włodzimierz Czarzasty.

- Każdy członek Nowej Lewicy może wystartować, zaprezentować swoją wizję partii, niezależnie od tego, czy był już przewodniczącym. Na tym polega demokracja wewnątrzpartyjna - oceniła w programie "Tłit" Dziemianowicz-Bąk. Zapewniła, że niezależnie od wyniku wyborów, członkowie partii będą współpracować.

Wybrane dla Ciebie
Putin odpowiedział na zaproszenie Trumpa ws. Rady Pokoju
Putin odpowiedział na zaproszenie Trumpa ws. Rady Pokoju
Nagły zwrot. Trump podjął decyzję ws. ceł za Grenlandię
Nagły zwrot. Trump podjął decyzję ws. ceł za Grenlandię
Nawrocki zabiera głos po spotkaniu z Trumpem. "Głównie bezpieczeństwo"
Nawrocki zabiera głos po spotkaniu z Trumpem. "Głównie bezpieczeństwo"
Norweska baza Camp Jomsborg w Polsce zostanie. Także po wojnie
Norweska baza Camp Jomsborg w Polsce zostanie. Także po wojnie
Trump przekręca historię. Twierdzi, że USA "oddały" Grenlandię
Trump przekręca historię. Twierdzi, że USA "oddały" Grenlandię
Zapytali Dudę o Radę Pokoju Trumpa. Tak odpowiedział
Zapytali Dudę o Radę Pokoju Trumpa. Tak odpowiedział
Siłą odbierze Grenlandię? Trump: nie ma tego na stole
Siłą odbierze Grenlandię? Trump: nie ma tego na stole
Najważniejsze słowa w Davos. Świat podziwia premiera Kanady
Najważniejsze słowa w Davos. Świat podziwia premiera Kanady
Jest reakcja Danii na słowa Trumpa w Davos
Jest reakcja Danii na słowa Trumpa w Davos
Ogromna akcja antykorupcyjna w Ukrainie. Chodzi o mln dolarów
Ogromna akcja antykorupcyjna w Ukrainie. Chodzi o mln dolarów
Nawrocki spotkał się z Trumpem. Co z deklaracją ws. Rady Pokoju?
Nawrocki spotkał się z Trumpem. Co z deklaracją ws. Rady Pokoju?
Miedwiediew chce wrócić do polityki. Ma dość bycia "trollem"
Miedwiediew chce wrócić do polityki. Ma dość bycia "trollem"