WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Wielotysięczna demonstracja przeciwko budowie kanału w Nikaragui

Ulicami miasta Juigalpa w Nikaragui przeszła w sobotę wielotysięczna demonstracja przeciwników budowy kanału miedzy Oceanem Atlantyckim i Spokojnym, który - ich zdaniem - będzie miał katastrofalne następstwa dla środowiska naturalnego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W demonstracji wzięło udział ponad 15 tys. osób
W demonstracji wzięło udział ponad 15 tys. osób (PAP/EPA, Fot: Jorge Torres)
WP

Protestowano też przeciwko powierzeniu budowy kanału, którego budowa pochłonie ok. 50 mld dolarów, mało znanemu chińskiemu koncernowi HKND.

Demonstranci, których według organizatorów było ponad 15 tys., wznosili okrzyki "Nie dla kanału!" i oskarżali prezydenta Nikaragui Daniela Ortegę o "zdradę ojczyzny".

Wśród uczestników protestu przeważali rolnicy, których ziemie leżą na planowanej trasie kanału. Poparli ich politycy opozycji oraz organizacje broniące praw człowieka i środowiska.

WP

Mający swoją siedzibę w Hong Kongu chiński koncern HKND otrzymał, w lipcu 2013 r. od prezydenta Ortegi 50-letnią koncesję na budowę i eksploatację kanału.

Budowa kanału o długości 278 km, który ma konkurować ze znanym na całym świecie Kanałem Panamskim, w sąsiedniej Panamie, ma zakończyć się w 2019 r.

Wiadomo już, że kanał ma przebiegać przez jezioro Cocibolca, które jest drugim co do wielkości zbiornikiem słodkiej wody w Ameryce Łacińskiej. Ekolodzy wskazują, że przebicie kanału spowoduje trudne do przewidzenia konsekwencje dla środowiska tego jeziora. Ponadto budowa zmusi władze do przesiedlenia ok. 30 tys. ludzi.

Krytycy tej gigantycznej budowy, już obecnie uważanej za jedną z największych obecnie inwestycji na świecie, wskazują też, że wykonawca otrzymał koncesję bez międzynarodowego przetargu i nie podał nawet dokładnej trasy przebiegu kanału.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP