Trwa ładowanie...
d4bs2hv

Wielka Brytania ogranicza napływ imigrantów

Wielki sukces rządu Davida Camerona. W ubiegłym roku na Wyspy oficjalnie przyjechało 536 tysięcy imigrantów. To o 42 tysiące mniej niż w 2010 r. To największy spadek wskaźnika imigracji od 20 lat i długo oczekiwana wiadomość przez zwolenników uszczelnienia granic Wielkiej Brytanii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Imigranci muszą nauczyć się w końcu angielskiego
Imigranci muszą nauczyć się w końcu angielskiego (AFP, Fot: John D Mchugh)
d4bs2hv

Wyczekiwane dane pochodzą z raportu ministerstwa spraw wewnętrznych. Czytamy w nim, że zahamowanie wzrostu wskaźnika imigracji w Wielkiej Brytanii było możliwe w dużej mierze dzięki walce z fikcyjnymi szkołami i uczelniami dla cudzoziemców, a także cięciami w liczbie przyznawanych wiz studenckich. Tak duży spadek - liczony w dziesiątkach tysięcy - był ostatnio zanotowany w 1991 roku i wynosił 61 tysięcy.

Nielegalni imigranci niemile widziani

Rząd promuje tę wiadomość jako wielki sukces na drodze do uszczelnienia brytyjskich granic i ograniczenia tempa imigracji do wymarzonego poziomu z lat 90. Walka z fałszywymi uczniami szkół językowych zaczyna przynosić efekty. Liczba wiz wydawanych dla osób uczestniczących w kursach i szkołach pomaturalnych spadła o 67 proc., jeszcze większy spadek wiz zanotowano w przypadku szkół językowych - sięga on 76 proc. Spokojnie mogą za to spać "prawdziwi" studenci - liczba zagranicznych studentów na brytyjskich uczelniach wzrosła o 1 proc.

d4bs2hv

Celem UK Border Agency stali się przede wszystkim młodzi imigranci spoza Unii Europejskiej. Tych aplikujących o wizę studencką zaczęto sprawdzać pod kątem znajomości języka angielskiego, pojawiło się też więcej kontroli w przypadku osób posiadających wizę pracowniczą. Sporo działań dotyczyło zatrzymań osób zaangażowanych w prowadzenie fałszywych szkół pomaturalnych.

Liczby podane w raporcie były długo wyczekiwane przez premiera Camerona, który od dawna obiecywał, że wskaźnik rocznej imigracji zmniejszy się poniżej 100 tysięcy osób. - To bardzo znaczący spadek. Warto wspomnieć, że ogólna liczna wydanych wiz jest najmniejsza od 2005 roku - podkreśla Mark Harper, minister ds. imigracji. - To jest dowód na to, że zaczynamy kontrolować imigrację. Twarda polityka zaczyna przynosić efekty. Wygląda na to, że wkrótce wskaźnik imigracji będziemy liczyć w dziesiątkach tysięcy, a nie w setkach - dodał.

Studenci mile widziani

Minister podkreśla, że nadal w Wielkiej Brytanii mile są widziani zagraniczni studenci. - Liczby mówią o minimalnym wzroście liczby zagranicznych studentów. To znak, że młodzi ludzie z całego świata nadal chcą studiować na renomowanych brytyjskich uczelniach - mówi Harper.

- Nareszcie widać światełko w tunelu. Mamy w końcu pierwsze efekty działań rządu. Przed nami jeszcze długa droga do pełnego sukcesu, ale idziemy we właściwym kierunku - komentuje wyraźnie zadowolony sir Andrew Green z Migrationwatch.

Szacuje się, że od 2009 roku do Wielkiej Brytanii wjechało ponad 150 tysięcy fałszywych studentów, którym wydano wizy studenckie dla osób spoza UE.

Małgorzata Słupska

d4bs2hv

Podziel się opinią

Share
d4bs2hv
d4bs2hv
Więcej tematów