Trwa ładowanie...
d3hggrw
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Wiceszef rosyjskiego MSZ: "Zareagujemy, jeśli USA nałożą na nas nowe sankcje"

Rosja podejmie przeciwdziałania, jeśli Stany Zjednoczone nałożą na nią nowe sankcje w związku z kryzysem na Ukrainie - oświadczył w sobotę wiceszef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Riabkow po uchwaleniu przez Kongres USA ustawy o zaostrzeniu sankcji wobec Rosji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wiceszef rosyjskiego MSZ: "Zareagujemy, jeśli USA nałożą na nas nowe sankcje"
(PAP, Fot: Grzegorz Michałowski)
d3hggrw

- Nie ma wątpliwości, że nie pozostawimy tego bez odpowiedzi - podkreślił Riabkow, cytowany przez agencję Interfax. Według niego uchwalaniu ustawy towarzyszyły "antyrosyjskie nastroje". - Jesteśmy oczywiście zaniepokojeni sposobem szerzenia się tych nastrojów na Kapitolu - dodał.

- Postrzegamy przyjęcie tej ustawy przez dwie izby amerykańskiego Kongresu jako nową demonstrację antyrosyjskich nastrojów i próbę dyktowania nam, jak mamy decydować, co jest dla nas absolutnie nie do przyjęcia - podkreślił Riabkow.

Wyraził nadzieję, że kwestia ta zostanie omówiona na spotkaniu szefów dyplomacji Rosji i USA Siergieja Ławrowa i Johna Kerry'ego w najbliższy poniedziałek w Rzymie.

d3hggrw

W czwartek obie izby amerykańskiego Kongresu przyjęły jednomyślnie ustawę o wolnej Ukrainie (Ukraine Freedom Act), w której zwracają się do prezydenta Baracka Obamy o zaostrzenie sankcji wobec Rosji oraz udzielenie Ukrainie pomocy wojskowej, w tym dostawy broni śmiercionośnej. Ustawa wymaga podpisu prezydenta. Biały Dom podał, że Obama jeszcze nie zdecydował, czy ją podpisze.

Dotychczas administracja USA sprzeciwiała się dostarczeniu Kijowowi broni śmiercionośnej, co uzasadniano obawami, że doprowadzi to do zaostrzenia konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Jak wskazano w ustawie, sankcjami ma zostać objęta państwowa spółka zajmująca się eksportem broni Rosoboroneksport, a także każda firma kontrolowana lub będąca własnością rosyjskiego rządu, która zajmuje się przesyłaniem bądź produkcją sprzętu wojskowego dla Ukrainy, Gruzji i Mołdawii, jeśli rządy tych trzech ostatnich państw nie wyraziły na to zgody. Jak dodano, sankcjami powinny też zostać objęte firmy rosyjskiego sektora obronnego, które dostarczają broń dla Syrii.

Ustawa przewiduje też nałożenie sankcji na Gazprom, jeśli firma ta ograniczy w znaczący sposób dostawy gazu ziemnego dla państw członkowskich NATO lub Ukrainy, Gruzji i Mołdawii.

Jak dotąd amerykańskie sankcje, nałożone na Rosję w związku z aneksją Krymu oraz wspieraniem rebelii na wschodzie Ukrainy były wprowadzane wyłącznie przez administrację USA w ramach uprawnień prezydenckich Obamy. Gdyby Obama zgodził się na ustawę Kongresu i ją podpisał, wówczas nie tylko zwiększony zostałby zakres sankcji, ale też ich ewentualne zniesienie w przyszłości byłoby uzależnione od zgody Kongresu.

d3hggrw

Podziel się opinią

Share

d3hggrw

d3hggrw
Więcej tematów