Wicemarszałek nie zrezygnował dobrowolnie? CBA analizuje oświadczenie Grzegorza Czeleja

Powodem rezygnacji Grzegorza Czeleja z funkcji wicemarszałka Senatu wcale nie były powody osobiste. Rezygnacja z funkcji miała być wymuszona. Jak twierdzi TVN24.pl, CBA analizuje oświadczenie majątkowe szeregowego już senatora PiS.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wicemarszałek nie zrezygnował dobrowolnie? CBA analizuje oświadczenie Grzegorza Czeleja
(Agencja Gazeta, Fot: Rafał Michałowski)
WP

Grzegorz Czelej to nieznany szerzej opinii publicznej polityk PiS zasiadający w parlamencie już trzecią kadencję. Dopiero w zeszłym tygodniu dał się lepiej poznać. Wszystko za sprawą rezygnacji z funkcji oraz zapowiedzi wydania albumu o Jarosławie Kaczyńskim. Mają być w nim niepublikowane wcześniej zdjęcia prezesa PiS. Na jednym ze zdjęć polityk pozuje do zdjęcia w objęciach dwóch kobiet i czapce z napisem "sex instructor".

TVN24.pl ustalił, że CBA analizuje oświadczenie majątkowe senatora. Jest to wczesny etap i dopiero po analizie zostanie podjęta decyzja o dalszych jego losach. Jeśli funkcjonariusze nie rozwieją swoich wątpliwości to następnym etapem jest kontrola oświadczenia majątkowego senatora.

Wynika z niego, że ma trzy kredyty na łączną kwotę ponad 5 mln zł. Grzegorz Czelej jest też właścicielem trzech domów wartych w sumie ok. 3,5 mln zł oraz nieruchomości. Z najmu lokali ma otrzymywać rocznie ok. 300 tys. zł.

WP

Kulisy rezygnacji wicemarszałka

Sprawa może być poważna. Według źródeł portalu, wicemarszałek nie miał sam zrezygnować z funkcji, ale dostać SMS-a, że ma podjąć taką decyzję. Tak też się stało i Grzegorz Czelej ogłosił swoją rezygnację, a Senat zaakceptował ją w głosowaniu. Jednak możliwe jest, że senator straci też miejsce w klubie PiS-u.

Sama zmiana wicemarszałka odbyła się w trybie ekspresowym. To też może sugerować, że powodem nie były względy osobiste. Porządek obrad Senatu został rozszerzony o tę kwestię podczas posiedzenia w zeszłym tygodniu w czwartek późnym popołudniem.

- Chcemy wiedzieć, jakie są powody tej rezygnacji (Czeleja), bo ten tryb nasuwa przypuszczenia, że to jest jakaś ekstraordynaryjna sytuacja, że za tym coś się kryje - komentował senator PO Mieczysław Augustyn zaraz po dodaniu tego punktu do porządku obrad.

WP

Grzegorz Czelej zaznaczał na posiedzeniu Senatu, że nikt na niego nie naciskał. - Chyba od trzech czy czterech tygodni o tym rozmawiamy. Jeżeli mogę prosić państwa o uszanowanie mojej decyzji, to będę po prostu wdzięczny. Mam prawo zrezygnować, rezygnuję z własnej woli - podkreślał senator PiS.

Źródło: TVN24.pl, WP

Polub WP Wiadomości
WP
WP