"Ważny jest fakt uznania zomowców za winnych"

Były instruktor wspinaczki Jacek Jaworski, który zimą 1982 r. zorganizował obóz wspinaczkowy dla funkcjonariuszy ZOMO, biorących udział w pacyfikacji kopalni "Wujek" i świadek w ich procesie, ocenił, że nieważna jest wysokość kar, ważny jest natomiast sam fakt uznania w wyroku winy tych, którzy tę zbrodnię popełnili.

Czuję się jakbym wrócił z dalekiej podróży. Szkoda, że trwała ona ćwierć wieku, ale była to podróż z systemu totalitarnego do państwa prawa. Uważam, że sąd znakomicie wywiązał się ze swojej roli, tym bardziej, że wyrok jest zbieżny z tezami, zawartymi w naszym raporcie - powiedział Jacek Jaworski po ogłoszeniu wyroku.

Podczas zorganizowanego przez Jaworskiego obozu, wspinaczek i alkoholowych imprez niektórzy z oskarżonych mieli opowiadać, jak strzelali do górników. Na tej podstawie miał powstać tzw. raport taterników, który miał zostać przekazany ówczesnym liderom "Solidarności". Żaden z egzemplarzy raportu nie zachował się do dzisiaj. Dowodem w procesie był raport, odtworzony przez Jaworskiego po latach.

Jaworski mówił też w czwartek, jak wielkim przeżyciem była dla niego decyzja o zeznawaniu w procesie w charakterze świadka. Kiedy szedłem zeznawać na pierwszą rozprawę, tak się stresowałem, że nie mogłem wejść na to trzecie piętro po schodach. Dzisiaj było tak samo, ale teraz czuję ogromną ulgę. Najważniejsze jest to, że dopięliśmy celu i żeby żadna zbrodnia państwa na obywatelach nie była już niewyjaśniona - dodał.

Jacek Jaworski powiedział też, że próbowano go zastraszyć, ale nie ma zamiaru się bać. Mówił również o solidarności grupowej skazanych. Teraz trudno dochodzić stopnia winy, moim zdaniem skazani zostali również ci, którzy w ogóle nie strzelali. Zauważyłem tutaj krycie kolegów, niektórzy mieli szansę powiedzieć, jak było, ale nie zrobili tego. Ubolewam nad tym, bo to byli nawet moi przyjaciele, ale swoje teraz będą musieli odsiedzieć - dodał Jaworski.

Sąd Okręgowy w Katowicach skazał w czwartek na 11 lat więzienia Romualda Cieślaka, b. szefa plutonu specjalnego ZOMO z kopalni "Wujek" i "Manifest Lipcowy"; kary 3 lat oraz 2 i pół roku wymierzył jego podwładnym oraz uniewinnił b. wiceszefa MO z Katowic Mariana Okrutnego. Sąd umorzył także sprawę jednego z zomowców z "Manifestu Lipcowego".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szkocja ucina pomoc Ukraińcom? Obcina dopłaty
Szkocja ucina pomoc Ukraińcom? Obcina dopłaty
Premier przedłużył obowiązywanie stopni alarmowych. Padła data
Premier przedłużył obowiązywanie stopni alarmowych. Padła data
Polska powinna zerwać relacje dyplomatyczne z Rosją? Nowy sondaż
Polska powinna zerwać relacje dyplomatyczne z Rosją? Nowy sondaż
Nawrocki zmienia plan wizyty. Ostre komentarze w studiu
Nawrocki zmienia plan wizyty. Ostre komentarze w studiu
Nowy system zapisów do lekarza już od stycznia. Będzie scentralizowany
Nowy system zapisów do lekarza już od stycznia. Będzie scentralizowany
Seria ataków w Rosji. "Robi się gorąco"
Seria ataków w Rosji. "Robi się gorąco"
Niepokojące doniesienia z Mazur. "Za 10 lat może nie być świerków"
Niepokojące doniesienia z Mazur. "Za 10 lat może nie być świerków"
Stanowcza reakcja Nawrockiego na spotkanie Putin - Orban. Podjął decyzję
Stanowcza reakcja Nawrockiego na spotkanie Putin - Orban. Podjął decyzję
Nawrocki krytykuje Sejm. Wytyka opóźnianie ustaw
Nawrocki krytykuje Sejm. Wytyka opóźnianie ustaw
Trump grozi Maduro. Co się dzieje w Wenezueli?
Trump grozi Maduro. Co się dzieje w Wenezueli?
Dramatyczna akcja policji. W mieszkaniu było dziecko
Dramatyczna akcja policji. W mieszkaniu było dziecko
Chicago zasypane śniegiem. Chaos na lotniskach i ulicach
Chicago zasypane śniegiem. Chaos na lotniskach i ulicach