Watykański sąd unieważnił proces Becciu. Przełomowa decyzja
Trybunał apelacyjny Watykanu pod przewodnictwem abp. Alejandro Arellano Cedillo unieważnił proces dotyczący kardynała Angelo Becciu i innych oskarżonych o przestępstwa finansowe. Decyzją sądu zlecono rozpoczęcie nowego postępowania.
Najważniejsze informacje:
- Trybunał apelacyjny unieważnił proces z uwagi na uchybienia proceduralne.
- Głównym wątkiem był zakup londyńskiej nieruchomości za 350 mln euro.
- Nowy proces ma rozpocząć się 22 czerwca.
Trybunał apelacyjny Watykanu ogłosił unieważnienie uznanego za "proces stulecia" śledztwa dotyczącego kardynała Angelo Becciu oraz kilku innych osób. Oskarżeni byli podejrzani o przestępstwa finansowe związane z inwestycjami Watykanu. Przyczyną decyzji sądu były poważne uchybienia proceduralne, w tym ze strony papieża Franciszka oraz watykańskich prokuratorów.
Jakie były zarzuty wobec kardynała?
Głównym zarzutem stawianym oskarżonym było nadużycie finansowe przy zakupie londyńskiej nieruchomości za kwotę 350 mln euro. Prokuratorzy twierdzili, że doszło do wyłudzeń na dziesiątki milionów euro oraz wymuszeń finansowych wobec Stolicy Apostolskiej.
Sąd uznał, że uchybienia proceduralne były na tyle poważne, że wymagają powtórzenia procesu. Prokuratorzy zostali zobowiązani do przedstawienia pełnej dokumentacji do końca kwietnia, a obrona ma czas na reakcję do połowy czerwca. Nowy proces rozpocznie się 22 czerwca.
Co dalej z oskarżonymi?
W poprzednim procesie kard. Becciu został skazany na 5,5 roku więzienia za defraudację, a łącznie oskarżono dziewięć osób. Decyzja sądu apelacyjnego oznacza, że wyroki te są nieważne, a cała procedura rozpocznie się na nowo. Obrońcy wyrazili zadowolenie z tego obrotu spraw, wskazując, że od początku stawiali na prawo do rzetelnej obrony.
Obrońcy podkreślili, że decyzja sądu jest historyczna, ponieważ uznaje akty papieża oraz prokuratorów za nieważne. W trakcie pierwszego procesu zarzucali, że oskarżenie nie ujawniło wszystkich dowodów, co naruszało prawo do obrony.