W cieniu Ojca

Pontyfikat Jana Pawła II objął przeszło 26 lat. Rozpoczął się w starym świecie mroźnego podziału na dwa polityczne bloki, dogasał zaś w przegrzanym świecie kapitalizmu bez alternatywy, funkcjonującego na wysokich obrotach - pisze Matthias Matussek w Der Spiegel. Tekst przedrukował tygodnik "Forum".

Jego bilans jest imponujący. Ocalił Kościół katolicki przed wyprzedażą na rzecz nowoczesnej dowolności pozbawionej hamulców. Dzisiaj, gdy wszelkie treści adresowane do młodzieży rozmywają się w ironii, przesłanie papieża odznaczało się mistyczną stałością. Tam, gdzie wszystko jest już tylko zabawą, on niezawodnie psuł tę zabawę. Mówił: Klękajcie, odmawiajcie różaniec! To zaś, co dzisiaj bawi większość, nazywał cywilizacją śmierci. – Gdy dwa miliardy ludzi na Ziemi głoduje – powiadał – oznacza to, że ziemski system jest błędny. I dodawał: Ta zabawa ma się ku końcowi.

Był biskupem całego świata. Odwiedził 129 krajów, wygłaszał homilie do milionów, łączył wiernych w jedną wspólnotę. Tak jak teraz, w ostatnich godzinach, miał od początku potężnego sprzymierzeńca: opinię publiczną. Ten polski papież zmusił do klękania nawet skostniałych komunistycznych biurokratów w swojej ojczyźnie.

Każdy zna jego życiorys, przynajmniej w hagiograficznym skrócie. W 1946 roku Karol Wojtyła otrzymuje święcenia kapłańskie, w 1958 zostaje biskupem, w 1967 – kardynałem, w 1978 papieżem. Co dekadę – nowy szczebel w karierze, i to nie przez przypadek. Złożyła się na to wielka konsekwencja w dążeniu do celu i wręcz niewiarygodna pracowitość. Coś takiego nie wydaje się możliwe bez poczucia posłannictwa. Zawsze wyczuwało się w nim swego rodzaju boską żarliwość, która udzielała się innym. Jego epoka przypadła na okres schyłku ideologii, bezradności i odrazy do życia, zredukowanego do wymiany towarowej.

Biskup całego świata

Był bezkompromisowy. Żądał bezwarunkowego posłuszeństwa, w myśl tradycyjnej dewizy „Roma locuta, causa finita”. Jego teologia moralna zawsze oburzała krytyków. Znamienny jest przy tym fakt, że obecnie to właśnie apele o czystość i monogamię wywołują największe oburzenie. Przynajmniej w Pierwszym Świecie można niekiedy odnieść wrażenie, że w obronie żadnego innego prawa nie występuje się z taką gwałtownością jak w obronie prawa do natychmiastowego orgazmu – obojętne kiedy, jak, gdzie i z kim - pisze Matthias Matussek w Der Spiegel. Tekst przedrukował tygodnik "Forum".

Wybrane dla Ciebie
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Kto może objąć mandat po Łukaszu Litewce? Na liście są dwa nazwiska
Kto może objąć mandat po Łukaszu Litewce? Na liście są dwa nazwiska