USA: tarcza nie jest skierowana przeciwko Rosji
Administracja USA podkreśla, że plany budowy tarczy antyrakietowej w Europie nie są skierowane przeciw Rosji, ale zaznacza, że Moskwa nie przeszkodzi w amerykańskich decyzjach w sprawie dodatkowych zabezpieczeń Polski.
Tarcza nie jest oczywiście skierowana przeciw Rosji - powiedział dyrektor wydziału europejskiego w Departamencie Stanu Daniel Fried.
Zapytany, czy sprzeciw Moskwy stoi na przeszkodzie amerykańskiej pomocy we wzmocnieniu polskiej obrony przeciwlotniczej, na przykład rakietami Patriot - na czym zależy rządowi RP - Fried odpowiedział przecząco.
Zrobimy to, co uznamy za konieczne, aby pomóc Polsce. Nie zależy to zupełnie od rosyjskich zastrzeżeń. Gdybyśmy uważali, że coś jest niezbędne do obrony Polski, rosyjskie obiekcje nie zmieniłyby tego. Polska jest naszym sojusznikiem w NATO - oświadczył.
Problemem tak naprawdę nie jest jednak Rosja, tylko to, co ma znaczenie zważywszy na ogólną sytuację. Chcemy usłyszeć polskie poglądy na ten temat i porównać ze sobą rozmaite oceny tego, jak przedstawia się ten problem, jakie są wyzwania - dodał.
Zapytany, czy ewentualna lokalizacja tarczy w Polsce zwiększy jej bezpieczeństwo, Fried podkreślił, że tarcza ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa całej Europy.
USA chciałyby umieścić w Polsce główny element systemu obrony antyrakietowej, czyli 10 wyrzutni interceptorów - rakiet przechwytujących w stratosferze rakiety nieprzyjaciela. Radary wczesnego ostrzegania miałyby zostać rozlokowane w Czechach.
Rząd Rosji ponownie zaprotestował przeciwko tym planom, chociaż system ma zabezpieczać nie przed atakiem mocarstwa nuklearnego, jakim jest Rosja, tylko przed ograniczonym atakiem rakietowym ze strony państw dysponujących niewielkim arsenałem rakiet średniego i dalekiego zasięgu, jak Iran czy Korea Północna (w wypadku tarczy w Europie chodzi o Iran).
Wyrzutnie rakiet, które USA chciałyby rozmieścić w Polsce, są już budowane na Alasce i w Kalifornii. Odbyło się kilkanaście prób z tymi rakietami, z których część się nie udała.
Według planów Pentagonu budowę europejskiego elementu tarczy w Polsce rozpoczęto by w przyszłym roku, a zakończono w 2011.
Zdaniem jednego z ekspertów politycznych, administracji prezydenta Busha zależy na rozpoczęciu budowy tarczy w Europie przed wyborami prezydenckimi w 2008 r. (listopad), ponieważ byłaby ona cennym argumentem w kampanii wyborczej - potwierdzeniem, że Republikanie dbają o bezpieczeństwo USA i sojuszników.
Wśród Demokratów - którzy przejęli niedawno większość w obu izbach Kongresu - istnieje silna opozycja przeciw budowie systemu obrony antyrakietowej. Wielu polityków uważa go za marnotrawstwo funduszy.
Tomasz Zalewski