Donald Tusk weźmie udział w szczycie dotyczącym Ukrainy. - Dobrze, że wracamy do normalności w Europie, bo Polska jest ważnym, dużym państwem, jak na warunki europejskie. A ze względu na wojnę w Ukrainie spełniamy kluczową rolę - ocenił w programie "Newsroom WP" generał Bogusław Pacek.
Informację o wyjeździe Tuska do Berlina przekazał TVN24 rzecznik rządu Adam Szłapka. W stolicy Niemiec ma odbyć się spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z europejskimi przywódcami i przedstawicielami USA. Wcześniej głośna była krytyka nieobecności przedstawiciela Polski w kluczowych rozmowach dotyczących zakończenia wojny.
- Dobrze, że wracamy do normalności w Europie, bo Polska jest ważnym, dużym państwem, jak na warunki europejskie. A ze względu na wojnę w Ukrainie spełniamy kluczową rolę - powiedział gen. Pacek.
- Wojna przyniosła dużą poprawę, jeżeli chodzi o podejście do Polski. W wielu spotkaniach uczestniczyli liderzy pięciu państw: Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, ale także Włoch i Polski. Wyszliśmy przed Hiszpanię, która przez wiele lat była zaliczana do państw wyżej notowanych. Ale później, niestety, z nieznanych mi przyczyn zabrakło polskiego premiera albo prezydenta na tych spotkaniach - przypomniał gość WP.
Gen. Pacek podkreślił, że "bez Polski trudno sobie wyobrazić jakikolwiek decydowanie o najważniejszych sprawach" dotyczących europejskiego bezpieczeństwa.