Szczyt przywódców w Niemczech. Donald Tusk leci do Berlina
Donald Tusk poleci w poniedziałek do Berlina - przekazał TVN24 rzecznik rządu Adam Szłapka. W stolicy Niemiec ma odbyć się spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z europejskimi przywódcami i przedstawicielami USA.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który w niedzielę po południu przybył do Niemiec, w poniedziałek ma spotkać się z europejskimi przywódcami i przedstawicielami USA. Rozmowy będą dotyczyły gwarancji bezpieczeństwa, odbudowy kraju oraz porozumienia politycznego kończącego wojnę.
Spotkanie w Berlinie poprzedza rozpoczynający się w czwartek unijny szczyt, na którym przywódcy mają podjąć ostateczną decyzję w sprawie sfinansowania pomocy dla Ukrainy z zamrożonych aktywów rosyjskich.
Rzecznik rządu: Tusk leci do Berlina
Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał TVN24, że do Berlina uda się też Donald Tusk. Do stolicy Niemiec premier ma polecieć w poniedziałek w godzinach popołudniowych. Oprócz szefa polskiego rządu na spotkaniu obecni mają być też m.in. premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, prezydent Francji Emmanuel Macron czy premier Włoch Giorgia Meloni.
W ten sposób komentowano fakt, że przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Ukrainy spotkali się w ubiegłym tygodniu w Londynie, aby omówić plan pokojowy forsowany przez USA, jednak Polski nie zaproszono. Był to drugi przypadek w ostatnich miesiącach, gdy została ona pominięta, bo przedstawicieli Warszawy nie było również na szczycie pokojowym w Genewie 23 listopada.
Politico podsumował, że absencja Polski przy stole rozmów to "gorzka pigułka dla kraju, który przyjął jedną z najbardziej aktywnych pozycji w UE w kwestii Ukrainy".
Źródło: TVN24, WP Wiadomości, PAP