Demonstranci przynieśli ze sobą transparenty i krzyczeli: "Precz z państwowym terroryzmem" czy "Prezydent Putin to zbrodniarz wojenny". Trzymali też tablice: "Zatrąb dla Czeczenii". Na to hasło reagowały nieliczne z przejeżdżających samochodów.
Protestujący zapalili przed konsulatem rosyjskim znicze. Rozeszli się po mniej więcej pół godzinie. (jask)