WAŻNE
TERAZ

Budżet 2026. Jest decyzja prezydenta Nawrockiego

Co dalej z gdańskim Targiem Węglowym? Instalacja zostanie poddana oględzinom

Po wypadku, do którego doszło na gdańskim Targu Węglowym, przyszłość znajdującej się tam instalacji artystycznej stoi pod znakiem zapytania. Strefa wypoczynkowa wróci na miejsce, jeżeli przejdzie testy bezpieczeństwa. Pierwotnie miała być rozstawiona do końca wakacji.

Obraz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Tomasz Gdaniec

- Konstrukcja została wczoraj zdemontowana. Zostanie poddana oględzinom. Jeżeli uzyskamy od wykonawców gwarancje bezpieczeństwa to wróci ona na swoje miejsce - mówi Wirtualnej Polsce Roman Kolicki z Międzynarodowych Targów Gdańskich, zarządcy terenu.

Przypomnijmy. Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w niedzielne popołudnie. Wówczas jedna z kolumn mocujących oderwała się od podstawy i przewróciła. Na szczęście nic się nikomu nie stało. Tylko jedna z "planet" uległa uszkodzeniu. Najprawdopodobniej wypadek został spowodowany przez użycie zbyt małych i wyjątkowo krótkich wkrętów. Zostały one zbyt płytko zamocowane w betonowym stojaku.

Budowa wartej 200 tys. zł "kosmicznej instalacji" ustawionej na Targu Węglowym zakończyła się na początku lipca. Miała stanowić 300-metrową powierzchnię wypoczynkową. Jej aranżacja miała nawiązywać do astronomicznych tradycji miasta. Umieszczone tam formy i kształty nawiązują do układu solarnego. Centralnym punktem kompozycji jest zegar wodny, odmierzający ziemski czas.

- Celem projektu jest przekształcenie Targu Węglowego w miejsce spotkań i wypoczynku. Jego idea zawiera się w haśle: przyjdź i odpocznij pośród planet i gwiazd. Umieszczone tu formy i kształty nawiązywać będą do układu solarnego. Centralnym punktem kompozycji będzie zegar wodny, odmierzający ziemski czas. Jest to urządzenie, którego działanie opiera się o regularny i stały wypływ wody ze zbiornika przez niewielki otwór. Zegary wodne były jednymi z pierwszych odkrytych przez ludzkość sposobów pomiaru upływu czasu - mówiła w czerwcu Ewa Topolan, współautorka koncepcji.

Wypadek, do którego doszło w Gdańsku jest niczym wobec pecha, jaki przytrafił się miastu Mons. W grudniu ubiegłego roku, kilka dni przed objęciem przez belgijskie miasto tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2015, runęła jego najbardziej rozpoznawalna atrakcja - długie na 85 metrów i szerokie na 16 metrów drewniane dzieło „The Passenger”. Do dzisiaj nie zostało odbudowane.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? .

Wybrane dla Ciebie
Tragiczny wypadek na Pradze. Policja o szczegółach i czynnościach
Tragiczny wypadek na Pradze. Policja o szczegółach i czynnościach
Szef MSZ Danii odpowiada stanowczo Trumpowi. "Jeśli nie zareagujemy"
Szef MSZ Danii odpowiada stanowczo Trumpowi. "Jeśli nie zareagujemy"
Prezydent Bułgarii podał się do dymisji. Utworzy nową partię?
Prezydent Bułgarii podał się do dymisji. Utworzy nową partię?
Norwegia odpowiada Trumpowi. Premier o arsenale jądrowym wobec USA
Norwegia odpowiada Trumpowi. Premier o arsenale jądrowym wobec USA
Farage potępił Trumpa. Grenlandia dzieli sprzymierzeńców z prawicy
Farage potępił Trumpa. Grenlandia dzieli sprzymierzeńców z prawicy
Tusk ostro o Radzie Pokoju i Nawrockim. "Nie damy się rozegrać"
Tusk ostro o Radzie Pokoju i Nawrockim. "Nie damy się rozegrać"
"Nie obchodzi mnie Nagroda Nobla". Trump zaskoczył wyznaniem
"Nie obchodzi mnie Nagroda Nobla". Trump zaskoczył wyznaniem
Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje dziecko
Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje dziecko
Inwazja Grenlandii? Premier Wielkiej Brytanii sceptyczny
Inwazja Grenlandii? Premier Wielkiej Brytanii sceptyczny
Media: Zamiast NATO tworzy się już nowy sojusz
Media: Zamiast NATO tworzy się już nowy sojusz
Trump ostro o Europie ws. Grenlandii. "Powinni zajmować się Ukrainą"
Trump ostro o Europie ws. Grenlandii. "Powinni zajmować się Ukrainą"
Nawrocki nazwany "pachanem". Jest ruch prokuratury
Nawrocki nazwany "pachanem". Jest ruch prokuratury