TP SA do podziału?

Grupa 29 posłów z różnych klubów wniosła we wtorek do Sejmu projekt ustawy, która umożliwiłaby podział Telekomunikacji Polskiej SA na mniejsze podmioty.

Ustawa nie przesądza podziału, ale wprowadza regulacje prawne umożliwiające wydanie nakazu takiego podziału w przypadku, gdyby nie dokonała go sama firma - powiedział jeden z wnioskodawców Radosław Gawlik z UW.

Dzięki podziałowi TP SA na kilka mniejszych firm utrudnione byłoby dofinansowywanie jednych, mniej dochodowych rodzajów działalności, z innych przynoszących większy zysk (np. dofinansowywanie rozmów lokalnych z zysków z rozmów międzynarodowych i międzymiastowych). Zdaniem Gawlika możliwe jest uchwalenie tego projektu jeszcze w obecnej kadencji Sejmu.

Posłowie chcą, by od 1 stycznia 2002 r. do 31 grudnia 2011 r. podmiot dominujący na rynku telekomunikacyjnym nie mógł być operatorem w więcej niż jednej strefie numeracyjnej, operatorem sieci komórkowej, a także operatorem telefonii międzymiastowej i międzynarodowej. W praktyce oznacza to, że TP SA musiałaby się podzielić na część zajmującą się telefonią lokalną, telefonią międzymiastową i międzynarodową oraz łącznością bezprzewodową.

Aby projekt miał szanse realizacji, prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji musi uznać TP SA za podmiot dominujący. Na razie jednak URT przerwał działalność zmierzającą w tym kierunku, gdyż TP SA odwołała się do Sądu Antymonopolowego od decyzji uznającej ją za podmiot dominujący.

Ponadto parlament i prezydent, podejmując decyzję o zmianie ustawy Prawo Telekomunikacyjne, muszą się liczyć z tym, że inwestor strategiczny w TP SA - konsorcjum France Telecom-Kulczyk Holding - uzna te działania za złamanie tajnej do dziś umowy prywatyzacyjnej. Konsekwencją może być np. ograniczenie programu inwestycyjnego, a także rezygnacja z zapisów mówiących o gwarancjach zatrudnienia w spółce i grupie kapitałowej.

Krzysztof Bień pisze w Rzeczpospolitej, że brak prawdziwej konkurencji w łączności staje się tymczasem jedną z najistotniejszych barier w dostępie do informacji i wiedzy, a w konsekwencji rozwoju cywilizacyjnego naszego społeczeństwa i kraju. Zdaniem prof. UW Stanisława Piątka, specjalisty od prawa telekomunikacyjnego, projekt ustawy nawiązuje do doświadczeń USA z podziałem operatora telekomunikacyjnego AT&T i jest zgodny z duchem aktualnie obowiązującego prawa telekomunikacyjnego.(mag, ck)

Wybrane dla Ciebie
Pentagon nie ma wątpliwości. Wskazali na Rosję i NATO
Pentagon nie ma wątpliwości. Wskazali na Rosję i NATO
Nawet - 50 stopni Celsjusza. Alert pogodowy w Kanadzie
Nawet - 50 stopni Celsjusza. Alert pogodowy w Kanadzie
Lodowy deszcz i fatalne warunki pogodowe w Polsce. Weekendowy armagedon
Lodowy deszcz i fatalne warunki pogodowe w Polsce. Weekendowy armagedon
Działo się w nocy. Nawrocki w końcu odniósł się do słów Trumpa
Działo się w nocy. Nawrocki w końcu odniósł się do słów Trumpa
Rosja zakazuje zdjęć w Dumie. Kuriozalny powód
Rosja zakazuje zdjęć w Dumie. Kuriozalny powód
FBI zatrzymano byłego olimpijczyka. "To współczesny Pablo Escobar"
FBI zatrzymano byłego olimpijczyka. "To współczesny Pablo Escobar"
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Przygotowania do burzy śnieżnej
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Przygotowania do burzy śnieżnej
Trump z pingwinem w Grenlandii. Zaskakująca grafika Białego Domu
Trump z pingwinem w Grenlandii. Zaskakująca grafika Białego Domu
Nocny alarm w Kijowie. Zmasowany atak dronów i rakiet na Ukrainę
Nocny alarm w Kijowie. Zmasowany atak dronów i rakiet na Ukrainę
Policja apeluje przed protestem w Sobolewie. "Zachowajmy spokój"
Policja apeluje przed protestem w Sobolewie. "Zachowajmy spokój"
Ostrożna odpowiedź Nawrockiego. Lawina rozczarowań
Ostrożna odpowiedź Nawrockiego. Lawina rozczarowań
Nawrocki o "bohaterstwie żołnierzy". Trumpa jednak nie upomniał
Nawrocki o "bohaterstwie żołnierzy". Trumpa jednak nie upomniał