Trwa ładowanie...
dsb6qzx

Tomasz Lis: mam propozycję ws. pomnika

Tomasz Lis w felietonie dla "Wprost" przypomina, że rodzina zamordowanego w zamachu w 1963 roku prezydenta USA Johna F. Kennedy'ego nigdy nie wpadła na pomysł, aby postawić mu pomnik przed Białym Domem. A inna rodzina, w innym miejscu, w innym czasie, owszem, na tego typu pomysł wpadła...

Share
dsb6qzx

Kennedy ma swe miejsce kilka kilometrów od Białego Domu, na cmentarzu Arlington. "Z całym szacunkiem, Arlington to dla Amerykanów zdecydowanie mniej niż dla Polaków Wawel. A jednak rodzina Kennedych, choć potężna, nie doszła do wniosku, że Arlington to za mało. Nie wpadła też przez kilkadziesiąt lat na pomysł budowy pomnika JFK przed Białym Domem" - pisze Lis.

Zauważa jednocześnie, że w pobliżu Białego Domu swoje pomniki, obeliski i mauzolea mają prezydenci Waszyngton, Lincoln, Jefferson i Roosevelt. "Waszyngton czekał na swój wielki pomnik 49 lat, Jefferson 128 lat, Lincoln 57 lat, Roosevelt 52 lata" - przypomina.

W związku z tym, wracając do naszej polskiej rzeczywistości i kwestii pomnika dla tragicznie zmarłego w katastrofie w Smoleńsku Lecha Kaczyńskiego, dziennikarz stwierdza: "Dajmy historii odcedzić zasługi prawdziwe od wydumanych, dajmy jej odcedzić to, co realne, od tego, co jest iluzją. Dajmy jej i naszym dzieciom oraz wnukom dokonać tej oceny. "Pół wieku powinno im wystarczyć" - konkluduje.

dsb6qzx

Podziel się opinią

Share
dsb6qzx
dsb6qzx
Więcej tematów