Benedykt XVI i arcybiskup Levada są od wielu lat zaprzyjaźnieni, razem pracowali (abp Levada był konsultantem kongregacji) i często jadają wspólnie kolacje – donosi magazyn.
Potencjalny prefekt nie cieszy się jednak sympatią konserwatywnych katolików, a to z dwóch powodów: Archidiecezja San Francisco postrzegana jest przez wielu jako przechowalnia dla księży-homoseksualistów oraz nie wprowadziła indultu dla klasycznego rytu mszy trydenckiej.
Zanim Levada został arcybiskupem San Francisco stał na czele Diecezji Portland, która jako pierwsza diecezja rzymskokatolicka w USA ogłosiła bankructwo po tym, jak musiała wypłacić odszkodowania osobom molestowanym seksualnie przez księży.