Terlecki o słowach Kurskiego. "Współczuję mu"
Przed spotkaniem opłatkowym PiS na Nowogrodzkiej Jacek Kurski skrytykował powrót Mateusza Morawieckiego na stanowisko premiera. Ryszard Terlecki odpowiedział krótko: "Współczuję mu".
Politycy PiS pojawili się we wtorek po godz. 18 na spotkaniu opłatkowym z Jarosławem Kaczyńskim w siedzibie partii. Przed wejściem rozmawiali z reporterem TVN24 Ryszard Terlecki i Jacek Kurski. Były prezes TVP, pytany o możliwość powrotu Mateusza Morawieckiego na stanowisko premiera, ocenił to negatywnie.
- Mamy świetnych kandydatów na premiera i myślę, że to będzie ktoś z pokolenia pomiędzy rocznikiem 1977 a 1987 - stwierdził były prezes TVP.
Na komentarz do tej deklaracji dziennikarz poprosił Ryszarda Terleckiego. Reakcja była krótka, ale wymowna. - No to współczuję mu - odpowiedział. Dopytywany o powód doprecyzował: "no bo pewnie się pomyli".
Kurski kłóci się z Nawrockim
Tło sporu to wcześniejsza publiczna krytyka Jacka Kurskiego wobec Mateusza Morawieckiego. W obszernym wpisie w serwisie X opisał spór frakcyjny w PiS i skrytykował Mateusza Morawieckiego, nawiązując m.in. do jego nieobecności na zebraniu władz partii i osobnej, pozapartyjnej Wigilii. W tle pojawił się też wątek sondażowych kłopotów PiS, za które Kurski sugerował odpowiedzialność byłego premiera.
We wtorek Nowogrodzkiej pojawili się zarówno Kurski, jak i Morawiecki. Były premier w rozmowie z Polsat News zaznaczył, że do dzielenia się opłatkiem między nimi nie doszło. - Nie zdążyliśmy się połamać opłatkami, ponieważ zaraz po modlitwie, wspólnym zdjęciu, wyjechałem - relacjonował Morawiecki.
Po partyjnym spotkaniu Mateusz Morawiecki zapowiedział własne, skromniejsze spotkanie opłatkowe. - Mamy współpracowników, paru samorządowców i kolegów, koleżanki z PiS - tłumaczył były premier w Polsat News.
Źródło: fakt.pl/WP Wiadomości