Drugie spotkanie opłatkowe w PiS. Wieczór u Morawieckiego
Po oficjalnym opłatku w siedzibie PiS Mateusz Morawiecki zorganizował własne spotkanie. Pomiędzy spotkaniami były premier zapewniał jednak, że w partii nie ma mowy o rozłamie.
Polityczny wtorek w PiS miał dwie odsłony. O godz. 18 odbyło się spotkanie opłatkowe w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej. Późnym wieczorem Mateusz Morawiecki zaprosił współpracowników i sojuszników na drugie, kameralne spotkanie, co podsyciło pytania o napięcia w ugrupowaniu.
Między obiema wigiliami były premier pojawił się w studiu Polsat News. Odniósł się tam do sugestii o możliwym rozłamie. - Nie ma takiej mowy, że się podzielimy, jesteśmy jednością - stwierdził. Podkreślił też swoje miejsce w ugrupowaniu. - Prawo i Sprawiedliwość to jest moja partia - oświadczył.
W rozmowie w Polsat News Morawiecki tłumaczył, jak zaplanowano jego wieczorne spotkanie.
- Dopiero jak ostatni goście się rozejdą (z pierwszego spotkania u Jarosława Kaczyńskiego - red.), to mamy tam współpracowników, paru samorządowców i kolegów, koleżanki z PiS - wyliczał, odnosząc się do rozpoczęcia drugiej wigilii ok. godz. 21.
Na miejscu dziennikarzy częstował kawą i herbatą europoseł Piotr Müller, bliski współpracownik Morawieckiego. Z mediami rozmawiał także Michał Dworczyk. Wśród przybyłych znaleźli się m.in. Ryszard Terlecki, Kamil Bortniczuk, Janusz Cieszyński, Kazimierz Smoliński, Marcin Ociepa i Krzysztof Szczucki. Na miejscu miał się pojawić także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Zdjęcia ze spotkania udostępniła posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska.
Konflikt Kurskiego z Morawieckim
Skąd doniesienia o konflikcie w Prawie i Sprawiedliwości?
Były prezes TVP opisał w mediach społecznościowych spór wewnątrz PiS, nie zostawiając suchej nitki na Morawieckim. W serii długich wpisów Jacek Kurski zarzucił Morawieckiemu, że jest obciążeniem dla partii, jest nielojalny i realizuje własny plan. Wskazywał na nieobecność b. premiera na zebraniu władz partii i osobną, pozapartyjną Wigilię. "Mateusz Morawiecki ewidentnie realizuje jakiś plan. (...) Śmieszność polega na ogłaszaniu się premierem wbrew zdrowemu rozsądkowi" - napisał Kurski.
Czytaj także: Morawiecki zaproponuje Kaczyńskiemu nowy sztab w PiS. "Koordynacja przekazu i działań"
Mateusz Morawiecki dosadnie odpowiedział na krytykę Kurskiego. - Nie wiem, czy na pewno musimy się zajmować zawodnikiem, który z drugiego miejsca osiągnął szósty wynik i próbuje pouczać nas, w jaki sposób pozyskiwać wyborców. Byłbym przeciw temu - powiedział w TV Republika Mateusz Morawiecki.
Źródło: WP Wiadomości, Polsat News, Fakt, X