urlop

Szukają bata na marszałka? "Sezon polowania na Hołownię"
WIDEO

Szukają bata na marszałka? "Sezon polowania na Hołownię"

Po 22 lipca mamy dowiedzieć się jakie zmiany zajdą w rządzie w związku z rekonstrukcją. Pierwotnie rekonstrukcja miała się odbyć 15 lipca jednak, jak się okazało, została ona przesunięta na prośbę marszałka Sejmu Szymona Hołowni. Lider Polski 2050 przebywa od 14 lipca na urlopie i ma powrócić do obowiązków 21 lipca. W programie "Tłit" WP europoseł Polski 2050 Michał Kobosko został zapytany, czy urlop na finale rozmów dot. rekonstrukcji to dobry pomysł. - Ja mam wrażenie, że jesteśmy w sytuacji, w której czego by dzisiaj Szymon Hołownia nie zrobił, to szuka się na niego jakiegoś bata, szuka się jego winy - stwierdził gość programu. Według Kobosko "nie stała się wielka tragedia" w związku z tym, że Hołownia jest na urlopie. - Uważam, że ostatnie miesiące ze znanych powodów były dla niego bardzo trudnym czasem, takim wymęczającym. I to, że kilka dni go nie ma i nabiera sił do dalszego ciągu sezonu politycznego, jest dla mnie czymś wręcz normalnym, naturalnym. Nic z tego powodu się nie zahamuje, nic się nie spowolni - powiedział Kobosko, dodając, że ma nadziej, iż rekonstrukcja odbędzie się w zaplanowanym czasie. - Jeszcze raz powtórzę, mam wrażenie, że dzisiaj każdy ruch Hołowni będzie krytykowany przez bardzo wielu, bo dzisiaj jest taki sezon - sezon polowania na Hołownię - podsumował.
Tomasz Żółciak Tomasz Żółciak
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Jak posłowie spędzą wakacje? "Nad polskim morzem", "Mam problemy finansowe"
WIDEO

Jak posłowie spędzą wakacje? "Nad polskim morzem", "Mam problemy finansowe"

Kończy się rok szkolny, a rozpoczynają wakacje. Sprawdziliśmy, jak letni okres urlopowy planują spędzić posłowie. W Sejmie pojawił się reporter WP Jakub Bujnik, który zapytał polityków w kuluarach o plany wakacyjne. Ku naszemu zdziwieniu, nie każdy polski parlamentarzysta wybiera się do egzotycznych krajów. - Klasycznie, planuję wyjechać ze swoją rodziną nad morze, nad polskie morze. Myślę, że pobędę u siebie na wsi w pięknych okolicznościach przyrody. Nad rzeką i w lesie. Mam nadzieję, że uda mi się też pojechać w góry, które bardzo lubię. Nie planuję w tym roku wyjeżdżać za granicę - przyznał Marcin Przydacz z PiS. - Nie wiem ile wydam, ale wiem, że jadę na Podlasie do Augustowa i tam będę około 10 dni w sierpniu - stwierdził Tomasz Trela z Nowej Lewicy. - Powiem szczerze mam teraz problemy finansowe, bo wziąłem kredyt. Jadę na rekolekcje. Jeżdżę na rekolekcje, co roku do Wilna z moją rodziną. Uwielbiam ten czas - dodał Robert Telus. Gdy pytaliśmy polityków o ich plany wakacyjne, nie mogło też zabraknąć kwestii kosztów. Najwięcej w tej sprawie zdradził nam jeden z czołowych polityków PiS. - Niestety zauważam, że jest coraz drożej. Zwłaszcza w tych miejscach turystycznych. Dla mnie to będzie wydatek na pewno kilku tysięcy złotych, jeśli to będzie te 7-10 dni. Tak to wygląda - dodał Przydacz. Jak inni posłowie planują wydatki podczas spędzania urlopu? Więcej w materiale wideo.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki