tłit (strona 65 z 217)

"Państwo opresyjne. Orwell w wykonaniu Niedzielskiego". Senator PO o rejestrze ciąż
2:42

"Państwo opresyjne. Orwell w wykonaniu Niedzielskiego". Senator PO o rejestrze ciąż

Minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał rozporządzenie na mocy którego system informacji medycznej będzie odnotowywać ciąże pacjentek. - To budowa państwa opresyjnego, zastraszającego obywateli. Mieliśmy przypadki z Białegostoku, gdzie prokuratura wchodziła do szpitali i próbowała ustalać w jaki sposób doszło do poronienia czy aborcji. To Orwell "1984" w wykonaniu pana ministra Niedzielskiego, Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza w programie "Tłit". - Jeżeli chcą coś monitorować i rejestrować, to niech zajmą się monitorowaniem drożyzny i rosnących cen paliw. Pół roku temu zwróciłem uwagę na projekt tego rozporządzenia, dopytywałem po co (to jest - red.) i nie potrafili mi przedstawić merytorycznych powodów. Projekt był opiniowany przez środowiska medyczne i nie było optymistycznych sygnałów. Przez 5-6 lat nie było w Polsce sygnałów, że jest wielka potrzeba wprowadzenia rejestru ciąż. Eksperci nie sygnalizowali (tego - red.) rządowi. To, co się zmieniło, to wprowadzony został drakoński wyrok rodem z Afryki lub Ameryki Łacińskiej w wykonaniu tzw. trybunału tzw. pani prezes. Wyrok nieludzki. To kontynuacja kierunku rewolucji obyczajowej, radykalnej. Rewolucja trwa. Wprowadzają pomysł idiotyczny, radykalny, na którym skorzysta prokuratura Ziobry - podkreślił.
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Zgoda w Zjednoczonej Prawicy po głosowaniach? "Jesteśmy zadowoleni"
8:20

Zgoda w Zjednoczonej Prawicy po głosowaniach? "Jesteśmy zadowoleni"

Czy w Zjednoczonej Prawicy rzeczywiście panuje zgoda i jedność? – Jest zgoda i jedność od siedmiu lat – powiedział w programie "Tłit" wiceminister Michał Wójcik z Solidarnej Polski. – Oczywiście, że zawsze znajdujemy jakieś pola, to jest normalne jeżeli jest koalicja to czasami są takie sytuacje, gdzie mamy inne stanowiska. Jesteśmy innymi partiami – mówił. – Ja się dobrze czuje w Zjednoczonej Prawicy (…) – dodał. Na pytanie o to, czy po wczorajszym wspólnym głosowaniu w Sejmie za projektem prezydenta o Sądzie Najwyższym jego zdaniem PiS liczy się ze swoim koalicjantem, odparł: - W naszej formacji jest 20 osób, więc trudno nie liczyć się z tymi głosami, także ze zdaniem, które wyrażamy, eksponujemy. Oczywiście dyskutujemy i np. to, co dotyczy ustawy o SN, to było wypracowanie kompromisu. I to udało się zrobić – stwierdził. – To jest próba szukania kompromisu przy takich ustawach (…). Jesteśmy bardzo zadowoleni – dodawał. Dopytywany o to, czemu poparli projekt Andrzeja Dudy – wcześniej stanowczo się z nim nie zgadzając – odpowiedział: - Dlatego, że przez kilka tygodni rzeczywiście szukaliśmy najlepszych rozwiązań z punktu widzenia funkcjonowania państwa i udało się ten kompromis wypracować – powtórzył. Pytany z kolei o to, czy po odrzuceniu poprawek SP jest to dobra ustawa stwierdził, że "jest akceptowalna przez nas". – Zawsze może być jeszcze lepsza, natomiast te rozwiązania są dobre i one w kontekście kolejnych decyzji Komisji Europejskiej są absolutnie wystarczające – ocenił. Odniósł się też do zarzutów opozycji o tym, że PiS blokuje środki z KPO dla Polski. – Pieniądze dla Polski blokowały takie osoby, jak chociażby Donald Tusk – oznajmił. – Wydaje mi się, że to jest jeden z tych, który dzisiaj rano wstał w złym humorze – kolejna porażka. Opozycja ściągnęła go z Brukseli, żeby zjednoczyć opozycję. Właśnie czytałem sondaż (…), nie mogę powiedzieć, żeby mnie zmartwił specjalnie. To jest dla niego ciężki dzień –skwitował Michał Wójcik.
Pokaźne bonusy za Polski Ład. Jarosław Gowin: bulwersujące
4:18

Pokaźne bonusy za Polski Ład. Jarosław Gowin: bulwersujące

Jarosław Gowin w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniósł się do otrzymania przez urzędników Ministerstwa Finansów pokaźnych nagród za przygotowanie Polskiego Ładu. "Gazeta Wyborcza" poinformowała o tym, że niektórzy pracownicy otrzymali do 30 tys. złotych bonusu. - To nie jest dobra wiadomość - stwierdził prezes Porozumienia. - Nie chodzi o zaglądanie w kieszenie urzędnikom, ale chodzi o to, że rządzący nie mają poczucia konieczności solidarności wobec ogółu obywateli, którzy zdecydowanie na drożyźnie tracą. Tak wysokie nagrody są bulwersujące - dodał polityk. Zdaniem rozmówcy Michała Wróblewskiego wycofanie się rządu z najważniejszych części Polskiego Ładu jest warte docenienia. - To było nieuchronne, bo Polski Ład okazał się bublem - podkreślił Jarosław Gowin. Szef Porozumienia dodał, że w jego opinii wysoka inflacja zostanie z nami co najmniej do końca 2023 roku. - Mechanizmy proinflacyjne są tak nakręcone i sytuacja gospodarcza świata staje się coraz gorsza - wyjaśnił Gowin. - Nie sądzie, że do wyborów parlamentarnych rządowi uda się zdławić inflację do poziomu niższego niż dwucyfrowy - powiedział gość WP. Były wicepremier podkreślił również, że rząd "zamiata pod dywan dług publiczny, przesuwając go do Banku Gospodarstwa Krajowego czy Polskiego Funduszu Rozwoju". - To jest polityka nieodpowiedzialna, z której skutkami będzie musiało się borykać kolejne pokolenie Polaków - zaznaczył Gowin.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
"Dziura Macierewicza". Były szef MON o łataniu w wojsku
3:32

"Dziura Macierewicza". Były szef MON o łataniu w wojsku

- Za rządów Prawa i Sprawiedliwości w polskim wojsku doszło do bardzo ostrych czystek - powiedział w programie Tłit były minister obrony oraz wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. Zdaniem polityka, Polska nie stała się bezpieczniejsza w czasie rządów PiS. Negatywnie ocenił sytuację w obronności. - Doszło do dziury Macierewicza i bardzo ostrych czystek. Odeszli oficerowie doświadczeni w Iraku i Afganistanie. Choć PiS wyrzucił Macierewicza (z MON - red.), to nie zostało to odrobione. Rządzący nie są w stanie wskazać sprzętu, który wskutek ich decyzji był dziś, a nie za kilka lat, w rękach Wojska Polskiego. Nie mam wątpliwości, że zmarnowano te 7 lat - ocenił Tomasz Siemoniak. Dopytywany przez Michała Wróblewskiego o ocenę Wojsk Obrony Terytorialnej, zadeklarował, że jest za utrzymaniem WOT jeżeli ponownie zostałby szefem resortu obrony. - To stało się przedmiotem kontrowersji politycznej, bo wcale nie jest tak, że nie było obrony terytorialnej wcześniej. W różnych formach ona istniała. Mam nadzieję, że ta obrona terytorialna, i wojna w Ukrainie to przesądzi, będzie podporządkowana wojsku. Nie powinna być organizacją służącą do organizacji szczepień czy patrzenia, czy ścieki płyną w Wiśle. To powinna być część wojska. Śledząc uważnie to, co dzieje się w Ukrainie i rozmawiając z ekspertami, nie mam wątpliwości, że ciężar walki spoczywa na armii operacyjnej. Co do kształtu trzeba dyskutować, ale doceniam tych ludzi, którzy pomimo tej propagandy zdecydowali się służyć Polsce, ale powinni być podporządkowani wojsku. Nie powinno być dwóch armii w jednym. Kolejni ministrowie z PiS starają się trzymać obronę terytorialną z dala od wojska. To powinna być formacja o przeznaczeniu ściśle militarnym. Nie może zastępować obrony cywilnej - stwierdził.
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Glapiński ponownie na czele NBP? "Skompromitowany kolega Kaczyńskiego"
3:46

Glapiński ponownie na czele NBP? "Skompromitowany kolega Kaczyńskiego"

Podwyżka stop procentowych już niedługo stanie się faktem. – Myślę, że może to być nawet jeden punkt procentowy (podwyżka – red.). Przypomnę, że na czele Rady Polityki Pieniężnej stoi pan prezes Adam Glapiński, skompromitowany ekonomista, kolega prezesa Kaczyńskiego. Za to wszystko, co zgotował Polakom, prezes chce ponownie by był prezesem NBP. Wstyd. Już dawno powinien podać się do dymisji albo przynajmniej nie kandydować na kolejną kadencję – uważa gość programu "Tłit" WP Borys Budka, szef klubu parlamentarnego KO. Czy wysoka inflacja to wina wyłącznie prezes Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego? – Przede wszystkim, jeżeli ktoś mądrze i rozsądnie prowadzi politykę pieniężną, to nie opowiada dyrdymałów o tym, że w Polsce deflację i że w Polsce nie grozi podwyżka stóp procentowych, jak robił to pan prezes Glapiński – powiedział Budka. Jak dodał, obecna sytuacja to w dużej mierze efekt "spóźnionej reakcji NBP i spóźnionej reakcji Rady Polityki Pieniężnej". – Teraz mamy tego skutki – skwitował. – To jest kwestia tego, czym zajmuje się NBP (…). NBP jest po to, by - po pierwsze – dbać o wartość polskiej złotówki, a po drugie – jednak myśleć o tej długiej perspektywie. A Glapiński pełni tam rolę polityka, to jest kumpel prezesa Kaczyńskiego z dawnych lat i myślę, że to jest bardzo złe dla Polski – mówił. Czy Solidarna Polska, w zamian za poparcie dla Glapińskiego na najbliższym głosowaniu w Sejmie, wskaże jednego z członków zarządu NBP ze swoich szeregów? – Przecież tam nie ma żadnego stanowiska, które nie byłoby obsadzane z klucza politycznego. Solidarna Polska, PiS obkładają się nawzajem, a i tak tam, gdzie są stołki, kasa, funkcje – to jakoś potrafią się dogadać. Wystarczy spojrzeć na spółki Skarbu Państwa. Popatrzmy chociażby na Orlen, to, co robi Obajtek. Obajtek jest takim przykładem absolutnie niekompetentnego kacyka, który dostał tę funkcję dlatego, że wspólnie z panią Szydło malował salę w Pcimiu czy kawałek szkoły w Pcimiu – kontynuował. – To facet, który dzięki zmianom w procedurze uniknął prawdopodobnie skazania. Bo jego sprawa była już w sądzie i dzięki zmianom w procedurze karnej prokurator mógł wyciągnąć tę sprawę z sądu, a potem ją umorzyć – podsumował Borys Budka.