starsza kobieta

Zakrwawiona kobieta leżała na chodniku. Dramatyczny moment w Piszu
WIDEO

Zakrwawiona kobieta leżała na chodniku. Dramatyczny moment w Piszu

Błyskawiczna reakcja policjantów uratowała życie. Patrol drogówki jadąc ul. Klementowskiego w Piszu zauważył, że kobieta idąca chodnikiem nagle się przewróciła. Całę zdarzenie nagrała kamera miejskiego monitoringu. Na nagraniu opublikowanym przez policję widać idącą po chodniku kobietę, która niespodziewanie upada i się nie podnosi. Traf chciał, że obok chodnika nagle pojawiła się policja. Funkcjonariusze udzielili poszkodowanej pierwszej pomocy przedmedycznej, a potem wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. W wyniku upadku 77-latka mocno krwawiła z okolicy ust i nosa, ale po specjalistycznej pomocy okazało się, że nic poważniejszego się nie stało. "Do zdarzenia doszło w środę (28.02.2024) około południa na ul. Klementowskiego w Piszu. Przejeżdżający tamtędy patrol piskiej drogówki zauważył, że po prawej stronie idąca chodnikiem kobieta nagle przewróciła się i nie mogła się podnieść. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali. Zatrzymali radiowóz i podbiegli do niej. Kobieta mocno krwawiła z ust i nosa, więc udzieli jej pierwszej pomocy przedmedycznej oraz wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. 77-letnia kobieta trafiła do szpitala. Wszystko skończyło się na szczęście dobrze, bo jeszcze tego samego kobieta dnia wróciła do domu. Zdarzenie to zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu" - wyjaśniła policja.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Wyszła na mróz w środku nocy. Miała na sobie tylko koszule nocną
WIDEO

Wyszła na mróz w środku nocy. Miała na sobie tylko koszule nocną

Starsza kobieta miała szczęście, że trafiła na policjantów. Białostoccy policjanci natknęli się na kobietę, która wyszła w środku nocy z mieszkania ubrana tylko w koszulę nocną. Na zewnątrz było -15 stopni C, a 69-latka nie miała na stopach nawet butów. Całe zdarzenie nagrała kamera jednego z funkcjonariuszy. Na udostępnionym materiale policji widać, że kobieta wygląda na zagubioną i nie do końca wie, co się dzieje. Po krótkiej rozmowie policjanci odprowadzili kobietę do mieszkania, jednak gdyby nie ich obecność, wówczas ta sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. "W środku nocy dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie, że z mieszkania wyszła seniorka i nie ma z nią kontaktu. Informacja została przekazana przez zaalarmowaną rodzinę zaginionej. "69-latka ubrana była tylko w koszulę nocną i nie miała butów. Błąkała się przy bloku. Na dworze było -15 st. C, a 69-latka chwiała się i miała problemy z poruszaniem. Nie wiedziała, jak długo jest na zewnątrz i dlaczego wyszła z mieszkania. Mundurowi odprowadzili zagubioną i zmarzniętą 69-latkę do mieszkania, gdzie czekał zmartwiony konkubent. Tam pomogli położyć się na łóżku, okryli kocem i przygotowali ciepły napój. Na miejsce wezwali również zespół pogotowia ratunkowego, który zabrał seniorkę do szpitala. Gdyby nie szybka reakcja mundurowych, cała sytuacja mogłaby skończyć się tragicznie" - wyjaśniła całe zdarzenie policja.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki