"Polsce potrzebna jest profesjonalna Gwardia Narodowa"
Od profesjonalnej armii należy oczekiwać większej sprawności niż od przeciętnego mieszkańca osiedla, który spontanicznie rzucił się do obrony bloku. Powódź pokazała, że wojsko nie dysponuje dostatecznym sprzętem. W polskiej armii szkolenie odbywa się głównie na potrzeby działania na misjach. Gwardia Narodowa, która działaby wyłącznie na terenie kraju i szkoliła się na wewnętrzne potrzeby, jest w tej sytuacji nie do przecenienia. Dlatego nie może być uboższym krewnym biednej "profesjonalnej" - powiedział gen. Roman Polko, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego i jednostki GROM w rozmowie z Andrzejem Grzegrzółką dla "Polska The Times".