Amerykanie ostrzelali rejon, w którym talibowie przetrzymują Polaka
Należący najpewniej do USA samolot bezzałogowy odpalił pocisk w Północnym Waziristanie, na pakistańskich terytoriach plemiennych przy granicy z Afganistanem - podała agencja Reutera. W ataku zginęły co najmniej trzy osoby. Ataku dokonał bezzałogowy, najprawdopodobniej amerykański samolot szpiegowski. Do ataku użyto dwóch rakiet. Trafiły one w dom mieszkalny w wiosce Tati, niedaleko od granicy z Afganistanem. To ten rejon, w którym - jak informowało polskie MSZ, powołując się na dane pakistańskiego rządu - przetrzymywany jest porwany polski inżynier.