Zmiany na dworze Putina. Historyk: teraz rozpychają się jego bliscy
Prof. Hieronim Grala, historyk i dyplomata, tłumaczy w rozmowie z Pawłem Pawłowskim na kanale "Żeby Wiedzieć", dlaczego Władimir Putin, mimo dążenia do zakończenia wojny na własnych warunkach, może dziś być bardziej zainteresowany pokojem niż w 2022 roku — wtedy oznaczał on krótką zwycięską wojnę, dziś powstrzymanie budowanego przez dekady mocarstwa przed zsunięciem się w przepaść. Jego zdaniem brak zwycięstwa na Ukrainie pokazał, że Rosja nie jest już partnerem do rozmowy przy jednym stole z Chinami i USA, a rosyjskie elity biznesowe stają przed dylematem, czy poddańczo współpracować z Waszyngtonem czy Pekinem — część z nich, jak zauważa profesor, jest żywotnie zainteresowana Ameryką właśnie z powodu rosnącej niechęci do Chin. Grala zwraca też uwagę na intensywne zmiany na putinowskim dworze, gdzie stara gwardia ustępuje miejsca ludziom spokrewnionym lub spowinowaconym z samym Putinem.
P. Pawłowski