Kurski może być usunięty z PiS. "Ten serial się szybko chyba nie skończy"
Spór w Prawie i Sprawiedliwości trwa. Europoseł Waldemar Buda zapowiedział rozpoczęcie zbiórki podpisów pod wnioskiem o wykluczenie z partii byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego. Decyzja wywołała falę komentarzy.
"W związku z obrzydliwymi insynuacjami rozpoczęła się inicjatywa posłów, niezależnie od frakcji i różnic zdań w innych sprawach, zbierająca podpisy pod wnioskiem o usuniecie Jacka Kurskiego z Prawa i Sprawiedliwości" - przekazał w czwartek europoseł PiS Waldemar Buda.
Fala komentarzy ws. sytuacji w PiS
Skomentował to już szef MSZ. "Nie chcę ingerować w wewnętrzne sprawy opozycji, ale gdybym kiedykolwiek był w PiS, to bym Kury bronił. Wszak słynie z wierności standardom etycznym, wiarygodności i pobożności" - napisał mocno ironicznie Radosław Sikorski.
A dziennikarz Krzysztof Nakonieczny dodał: "Z reguły wszystko dzieje się w piątki, ale ten czwartek też bardzo bogaty". "Przedświąteczny nastrój w PiS" - skwitowała to dziennikarka Joanna Miziołek.
"Czy da się zainwestować na giełdzie w producenta popcornu? Ten serial się szybko chyba nie skończy" - uznał z kolei prezes OGB Łukasz Pawłowski.
"Powinniście go usunąć, zanim zrobił z TVP tubę propagandową i zanim dorobił się tych "milionów" na prezesurze, doradztwach i innych przekrętach" - podkreślił Grzegorza Janiczak z Lewicy.
Konflikt Kurskiego z ludźmi z PiS
O co chodzi? Były szef TVP sięgnął po kolejne argumenty w swoim konflikcie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. W wywiadzie dla "Super Expressu" stwierdził, że Morawiecki może być szantażowany, a dowodem mają być - jak ocenił - "seria niestandardowych ruchów i komunikacji z wrogiem bez mandatu politycznego".
Jak mówił, do działania skłonił go jeden z wywiadów z byłym premier. - To mnie wzburzyło, dlatego, że nie było do tej pory reakcji na nazwanie tego, w związku z czym w wyniku mojego tekstu jednak doszło do pewnego zdyscyplinowania autora tych niepokojących sygnałów Mateusza Morawieckiego, który stawił się na Nowogrodzkiej i to był taki tekst dyscyplinujący - uważa Kurski.
Wcześniej Kurskiego skrytykował również m.in. były rzecznik rządu Piotr Muller z PiS. "Dzisiaj kolejny maraton medialny Jacka Kurskiego, który ponownie chce podzielić polską prawicę. Nie dopuścimy do tego, żeby tak się stało. Niestety szambo znowu wybiło" - napisał.
Źródła: serwis X, "SE"