Dywersja na torach. "Trzeba będzie się spodziewać tego typu aktów w przyszłości"
- To nie jest nowe zagrożenie. Takie ryzyko dywersji istniało zawsze, tylko teraz się zmaterializowało. Formy sabotaży mogą być różne. Szczęśliwie, że nie eksplodował pociąg, nie wykoleił się i nie wypadł z torów - mówi Wirtualnej Polsce płk. rez. Maciej Matysiak, były zastępca Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Sylwester Ruszkiewicz