Zatrzymany Polak w Niemczech. Miał maczetę
Obywatel Polski został zatrzymany przez niemiecką policję w pociągu na Dworcu Głównym w Kolonii. 30-latek spał w jednym z przedziałów, obok niego znajdowała się maczeta, na której widoczne były ślady substancji przypominającej krew.
O sprawie poinformował dziennik "Der Spiegel", który zrelacjonował, że do groźnie wyglądającej sytuacji doszło w sobotę 10 stycznia na Dworcu Głównym w Kolonii. Polak z leżącą obok niego zabrudzoną ok. 30-centymetrową maczetą spał w jednym z przedziałów pociągu ICE. Zauważyła go obsługa, po czym natychmiast zawiadomiono policję.
Niemcy. Jechał pociągiem z maczetą. To 30-letni Polak
Tuż po zatrzymaniu pociągu na Dworcu Głównym w Kolonii wkroczyli funkcjonariusze, którzy aresztowali 30-latka. Jednocześnie, znajdujący się w przedziale pasażerowie zostali bezpiecznie ewakuowani.
Na miejscu przeprowadzono także test, który wykazał, że znajdująca się na maczecie substancja to nie ludzka krew, ale krew zwierzęcia lub czerwona farba. Dokładne wyjaśnienie sprawy jest obecnie przedmiotem trwających procedur.
Maczeta została zabezpieczona, zaś wobec obywatela Polski wszczęto postępowanie ws. wykroczenia administracyjnego. Prowadzą je Federalna Dyrekcja Policji w Sankt Augustin oraz Inspekcja Bundespolizei w Kolonii.
Źródło: "Der Spiegel"