Pociąg i auto płonęły, ewakuowano 700 osób. "Widok był przerażający"
- Widok był przerażający, bo lokomotywa płonęła żywym ogniem – relacjonują Wirtualnej Polsce świadkowie akcji ratunkowej w Błoniu. W niedzielę po południu na przejeździe kolejowym doszło do zderzenia dwóch pociągów z samochodem osobowym. Auto i lokomotywa zapaliły się. Policja podała szczegółowy przebieg zdarzenia.
- Widzieliśmy, jak lokomotywa płonęła. Pod nią było auto. Strażacy jednocześnie gasili pożar i ewakuowali ludzi z pociągu. Część osób wychodziła sama – słyszymy od Piotra, który był w pobliżu przejazdu po zderzeniu.
- Jak dojechaliśmy w okolicę, to policja już cofała samochody. Na miejscu nie było już pożaru. To nie jedyny przejazd w okolicy. Ten główny na ulicy Grodziskiej w Błoniu przy samym PKP Błonie jest teraz cały czas otwarty – dodaje Magda.
- O godzinie 13.20 otrzymaliśmy zgłoszenie. Ze wstępnych ustaleń - ponieważ czynności cały czas trwają na miejscu - wynika, że Ford Focus uległ awarii na torach. Kierowca z pasażerami opuścił pojazd, a na miejsce przybył patrol policji. Funkcjonariusze wraz z kierowcą nie byli jednak w stanie usunąć tego pojazdu z przejazdu i podczas kolejnej próby nadjechał pociąg Intercity relacji Szczecin Główny - Rzeszów, który uderzył w pojazd – mówi podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja.
Pociąg i auto zapaliły się
- Pojazd przemieścił się na sąsiedni tor. Został uderzony przez kolejny pociąg Intercity relacji Warszawa - Berlin. Samochód zapalił się, a następnie zapaliła się lokomotywa pociągu. Pożar został ugaszony przez straż pożarną – dodała.
Policja przekazała, że obaj maszyniści oraz kierowca Forda byli trzeźwi. - To, co najważniejsze, w tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Ruch pociągów w obu kierunkach jest wstrzymany, dla pasażerów zorganizowana została komunikacja zastępcza – podsumowała Gromek-Oćwieja.