Tragiczne sceny w Tajlandii. Dźwig runął na pociąg. Nie żyją 32 osoby
W środę w Tajlandii doszło do tragicznego wypadku. Na pociąg, którym jechało 200 pasażerów wywrócił się dźwig. Według ustaleń nie żyją co najmniej 32 osoby, a bilans ofiar może wzrosnąć. Na nagraniu widać pozostałości po katastrofie kolejowej w tajlandzkiej prowincji Nakhon Ratchasima.
Podczas prac przy budowie linii kolei łączącej Chiny z Azją Południowo-Wschodnią, żuraw budowlany przewrócił się na jadący pociąg pasażerski. Wypadek doprowadził do wykolejenia składu i pożaru wagonów. Na pokładzie znajdowało się blisko 200 osób. Władze poinformowały, że dźwig, który był używany do budowy podwyższonej części linii kolejowej, spadł, gdy pociąg jechał z Bangkoku do prowincji Ubon Ratchathani.
Straty w pociągu oszacowano na ponad 100 milionów bahtów (3,2 miliona dolarów), natomiast sprzęt budowlany uległ jedynie niewielkim uszkodzeniom. Całkowity koszt inwestycji w ten dwuetapowy projekt kolejowy wynosi ponad 520 miliardów bahtów (16,8 miliarda dolarów) i jest on powiązany z ambitnym planem połączenia Chin z Azją Południowo-Wschodnią w ramach inicjatywy "Jeden pas i jedna droga" realizowanej przez Pekin.