Ostra wymiana zdań w studiu WP. Poszło o Tuska i Timmermansa
- Jeśli sukces mierzyć liczbą czołowych pozycji w UE, to przewodniczącym PE był Buzek, Tusk jest szefem RE. To powinny być cele dla poważnego kraju. Dla niepoważnej ekipy celem jest odsunięcie człowieka, których bronił podstawowych wartości unijnych. Dla mnie to żałosny cel - mówił o zamieszaniu wokół kandydatury Fransa Timmermansa na szefa PE Leszek Balcerowicz w programie "Tłit". - Nie dość, że nikczemnie forsowali mały cel, to jeszcze fałszywie głoszą, że byli skuteczni - wskazał. - Tusk nie zrealizował żadnego dużego celu politycznego ani średniego dla Polski - ripostował rzecznik rządu Piotr Muller.