anna materska-sosnowska

Kto wygrał wybory? "Koalicja Grilla i Kanapy"
WIDEO

Kto wygrał wybory? "Koalicja Grilla i Kanapy"

Kto państwa zdaniem wygrał wybory samorządowe? - z takim pytaniem do gości Poranka Wyborczego w Wirtualnej Polsce zwrócił się jego prowadzący Paweł Pawłowski. - Ja bym nie wskazywała wygranego - odparła dr Anna Materska-Sosnowska, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego. Jej zdaniem, nikt nie spodziewał się chyba, że wyniki będą bardzo odbiegały od tych sprzed kilku miesięcy z wyborów parlamentarnych. - Wynik PiS jest gorszy niż podczas poprzednich wyborów samorządowych. Zwycięstwem PiS-u jest to, że jest pierwsze na podium, ale nie są to dobre wyniki. Powiem szczerze, mnie cieszą te wyniki. Bo nikt do końca nie może mieć z nich satysfakcji, ani poczucia triumfalizmu, które w moim przekonaniu jest najgorsze - dodała. - Bez wątpienia wygrała Koalicja. Koalicja Grilla i Kanapy - odparł z przekąsem prof. Przemysław Sadura, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Jak w większości wyborów w Polsce, więcej ludzi zostało w domach niż zagłosowało na którąkolwiek z partii - dodał. Jego zdaniem, wybory z 15 października były pod tym względem absolutnym ewenementem. - Był kredyt zaufania wobec sił demokratycznych, ale to była jednorazowa pożyczka, która została roztrwoniona przez Szymona Hołownię i Trzecią Drogę. To zwlekanie z procedowaniem ustaw aborcyjnych, czyli zignorowanie praw kobiet, czyli kluczowego postulatu, który przyciągnął do urn w październiku rzesze młodych osób, rzesze młodych kobiet, za to się po prostu płaci - wyjaśnił prof. Przemysław Sadura.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Jarosław Kaczyński "rozszyfrowany". Podwójne dno słów prezesa PiS
WIDEO

Jarosław Kaczyński "rozszyfrowany". Podwójne dno słów prezesa PiS

Czy Polski Ład zjednoczy skłóconą Zjednoczoną Prawicę, czy też kryzys w koalicji rządowej będzie trwał? - z takim pytaniem Agnieszka Kopacz, prowadząca program "Newsroom WP", zwróciła się do dr Anny Materskiej-Sosnowskiej, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Moim zdaniem ten kryzys nie został rozwiązany. Widowiskowe podpisanie Polskiego Ładu było potrzebne dla elektoratu, ale tydzień wcześniej, pod tym samym pomysłem, premier Mateusz Morawiecki nie mógł zmobilizować wszystkich swoich koalicjantów. Pamiętamy te sceny z Sejmu, pamiętamy, gdzie i jak siedział Zbigniew Ziobro, jak prosił o udostępnienie mu mównicy, jak tego nie dostał i jak rząd musiał głosować razem z posłami Lewicy za własnym projektem, który w sobotę był tak hucznie przyjmowany - odparła politolog. - Na pewno słowa Jarosława Kaczyńskiego, że jest zdolność do poszerzania koalicji, są wypowiadane przede wszystkim do koalicjantów: "uważajcie, bo możecie być zastąpieni albo na tyle osłabieni, że wasz głos nie będzie ważący" - oceniła dr Materska-Sosnowska. Ekspertka odniosła się w ten sposób do tajemniczego stwierdzenia prezesa PiS, które padło po podpisaniu przez liderów Zjednoczonej Prawicy deklaracji programowej nowego Polskiego Ładu. - Tu jest pięć podpisów. Wierzę, że niedługo będzie ich więcej - powiedział Jarosław Kaczyński.
Violetta Baran Violetta Baran
Róża Thun rzuciła legitymacją PO. Borys Budka byłby zawiedziony słowami eksperta
WIDEO

Róża Thun rzuciła legitymacją PO. Borys Budka byłby zawiedziony słowami eksperta

Kryzys w Platformie Obywatelskiej trwa. W piątek z tego ugrupowania usunięto Ireneusza Rasia i Pawła Zalewskiego. W poniedziałek zrezygnowała z członkostwa w PO europosłanka Róża Thun. Czy to jest początek dekonstrukcji PO? - z takim pytaniem Agnieszka Kopacz, prowadząca program "Newsroom" w WP, zwróciła się do dr Anny Materskiej-Sosnowskiej, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Myślę, że to nie jest początek. Sądzę, że mamy do czynienia z niebezpiecznym dla Platformy procesem - stwierdziła dr Materska-Sosnowska.- Po trosze zaczęło się to od "listu 51" w ubiegłym tygodniu. Jego konsekwencją było wykluczenie dwóch posłów. W moim przekonaniu było to zbyteczne, ale jeśli chce się pokazać jakąś siłę, sprawczość czy władzę, to robi się to właśnie w ten sposób. Bardzo złym sygnałem jest natomiast odejście Róży Thun, zwłaszcza z argumentami, których użyła. W moim przekonaniu to pokazuje kryzys, w jakim jest Platforma. Pytanie, czy ten kryzys dotyczy całej Koalicji Obywatelskiej. To generalnie pokazuje kryzys w partiach politycznych i to nie tylko w rządzącej, ale także w opozycyjnych, wszystkich - dodała politolog. Prowadząca program wspomniała, że coraz częściej mówi się o kryzysie przywództwa w PO. Jak Platforma powinna z tego kryzysu wyjść? Który z polityków mógłby zastąpić Borysa Budkę? - To, co może być najgorsze, to podzielenie się na dwa, trzy obozy - stwierdziła dr Materska-Sosnowska. Jej zdaniem podziały na scenie politycznej, "to jest oddawanie rządów na następną kadencję partii rządzącej". - Zastanawiam się w jakim kierunku partia pójdzie, co zrobi, bo to nie jest tylko kwestia kryzysu przywództwa Borysa Budki, ale sposobu zarządzania, z jakim mamy do czynienia - stwierdziła. - Ja rozumiem, w jakim stanie są partie opozycyjne, kiedy nie są przestrzegane żadne prawa opozycji, kiedy Sejm jest sejmem tabletowym, kiedy jest telewizja skierowana na jedną partię i kiedy nie obowiązują reguły demokratyczne. Jak patrzymy na partie zasiadające w parlamencie, to widzimy kryzysy wynikające z frustracji, z niemocy itd. Pytanie, jak to zostanie zagospodarowane. To, co udało im się utrzymać, to względnie stabilną Koalicję Europejską, czy koalicję w Senacie, ale w tej chwili wydaje się, że to wszystko zostanie zniweczone - oceniła dr Anna Materska-Sosnowska.
Violetta Baran Violetta Baran