Szydło wsparła Nawrockiego. Kulisy ruchu sztabu PiS. "Podmianki nie będzie"

Mimo pogłosek o hucznym powrocie Beaty Szydło do kampanii prezydenckiej kandydata popieranego przez PiS, była premier nie obejmie ani w sztabie, ani w komitecie poparcia żadnej formalnej funkcji - mówią Wirtualnej Polsce sztabowcy Karola Nawrockiego. Jak zaznaczają: przynajmniej nie w najbliższym czasie. - Wymiany kandydata nie będzie - dodają.

Beata Szydło wspiera Karola Nawrockiego Beata Szydło wspiera Karola Nawrockiego
Źródło zdjęć: © East News | East News
Michał Wróblewski

- Będę wspierać naszego kandydata. Jeśli sztab będzie oczekiwać mojego wsparcia, oczywiście będę się angażować - zadeklarowała 7 stycznia w Programie Pierwszym Polskiego Radia w rozmowie z Grzegorzem Osieckim Beata Szydło. 

Wedle naszych informacji była szefowa rządu - dziś europosłanka PiS - będzie zaangażowana w kampanię Karola Nawrockiego niejako "z doskoku". Co to oznacza? 

- Standardowo: spotkania z wyborcami, wsparcie w wywiadach dla mediów, czasami konferencje prasowe. Na tyle, na ile czas pozwoli. Pani premier nie będzie uczestniczyła w pracach koncepcyjnych sztabu, nie będzie także tworzyła programu kandydata - mówi nam współpracownik Szydło.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Subwencja PiS. "Myślę, że Domański nie podejmie decyzji o wypłacie"

Sztabowiec PiS: - Nasi wyborcy pamiętają o Beacie. Nie musi ogłaszać "powrotu", ona cały czas jest i działa. A wspólny występ Beaty z prezesem Kaczyńskim to był sygnał przede wszystkim do wewnątrz partii: wszyscy pracujemy na naszego kandydata, integrujemy się. Zapominamy o dawnych sporach. Bez względu na osobiste ambicje, frakcje, sympatie. Dzisiaj wszystkie ręce na pokład. 

Wsparcie znaczące, ale bez gamechangera

2 stycznia, siedziba PiS przy Nowogrodzkiej w Warszawie. Dziennikarze otrzymują informację o wspólnej inicjatywie liderów PiS: Jarosława Kaczyńskiego, Mariusza Błaszczaka i właśnie Beaty Szydło. 

Niektórzy są zdziwieni: była premier dawno nie udzielała się publicznie, od wielu miesięcy nie występowała na konferencjach prasowych w partyjnej centrali. A więc wraca do sztabu wyborczego i będzie motorem kampanii? 

- Nie - powiedział nam już kilka godzin przed konferencją prasową jeden ze sztabowców PiS. - To po prostu jedna z szykowanych aktywności. I sygnał do naszego obozu. 

Beata Szydło mówiła na konferencji o drożyźnie, rosnących cenach, a wspierający ją politycy PiS przypominali w kuluarowych rozmowach z dziennikarzami, że to była premier kojarzy się z czasami prosperity, a więc jest w swoim przekazie wiarygodna. 

- To wsparcie dla kampanii Karola, ale też nie przeceniałbym tego jakoś szczególnie. Występ Beaty to żaden gamechanger - zwraca uwagę jeden z działaczy PiS. 

Na konferencji prasowej zadaliśmy Beacie Szydło pytanie: jak ocenia działania kandydata popieranego przez PiS i czy nie żałuje, że sama nie jest kandydatką na najważniejszy urząd w państwie?

Była premier zareagowała z uśmiechem. - Może za jakiś czas, w jakiejś przyszłości, po drugiej kadencji Karola Nawrockiego, będziemy rozważać, kto będzie jego następcą - powiedziała.

Dziennikarzowi Wirtualnej Polski odpowiedziała, że "ocenia kampanię Karola Nawrockiego bardzo pozytywnie". - Wielu z nas jest mile zaskoczonych. Nie jestem członkiem sztabu, ale znam strategię, te pierwsze cele zostały osiągnięte - przyznała.

Chodziło o - jak pisaliśmy w WP - zbudowanie rozpoznawalności kandydata i zgromadzenie wokół niego zadeklarowanego elektoratu PiS. - To się udało - mówili nam sztabowcy.

Szydło się zgadza. - Musimy zdawać sobie sprawę, że kampania na dobre się jeszcze nie rozpoczęła, więc wszystko przed nami. Ale jestem umiarkowaną optymistką, uważam, że lepiej dmuchać na zimne i nie być zbyt entuzjastycznie nastawionym, bo przed nami ciężka praca - powiedziała dziennikarzowi WP. 

Jednocześnie przyznała, że "pierwsze tygodnie pracy Karola Nawrockiego pokazały, że zwycięstwo w wyborach prezydenckich jest realne". - Druga strona zdaje sobie z tego sprawę, stąd ich wściekłe ataki na kandydata - przekonuje była premier.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prezes PiS J. Kaczyński, Wiceprezes B. Szydło i Przew. KP PiS M. Błaszczak - konferencja prasowa

Powrót do łask

Sztabowcy Nawrockiego przyznają w rozmowie z nami, że właśnie o taki przekaz ze strony czołowej polityczki PiS chodziło: pozytywny, ale ze szpilką wbitą w konkurencję.

- Trzeba zakasać rękawy i przepracować te miesiące na 200 procent - wzywa Beata Szydło, odpowiadając na pytanie Wirtualnej Polski. 

Ten apel wyklucza również możliwość wymiany kandydata na prezydenta - a o takim scenariuszu mówiło się w kuluarach w ostatnich miesiącach. - To wykluczone. Niebawem ruszamy ze zbiórką pieniędzy na komitet wyborczy Karola Nawrockiego i nic się w tej sprawie nie zmieni - zapewniają nas rozmówcy z PiS. 

Jeden z nich przekonuje: - Wyborcy, jeśli już mają wspierać polityczne działania swoimi pieniędzmi, lubią znać cel. I wiedzieć, na co konkretnie te pieniądze idą. Kampania to jest ten konkret. Dlatego spodziewamy się bardzo dużej mobilizacji.

Ta mobilizacja ma się przełożyć na - jak oczekują w PiS - nawet kilkanaście milionów złotych wpłat. - Ale to bardzo ambitne założenie - zaznaczają nasi rozmówcy.

Beata Szydło również będzie namawiać zwolenników do wpłat. Mimo że, jak zwraca nam uwagę jej współpracownik, terminarz europosłów - zwłaszcza w pierwszym kwartale roku - jest dość napięty, była premier ma aktywnie działać "w terenie" w swoim regionie - czyli w Małopolsce.

W połowie ubiegłego roku region ten był polem ostrej politycznej batalii wewnątrz PiS. Chodziło o spór wokół kandydatów na marszałka województwa, którego kulisy wielokrotnie opisywaliśmy w Wirtualnej Polsce. Była premier była podejrzewana o podsycanie buntu w partii, co nie podobało się Jarosławowi Kaczyńskiemu. 

Szydło jednak - po uspokojeniu sytuacji - wróciła do łask i nie ciąży nad nią osłabienie pozycji w strukturach partii. Mimo plotek o jej rzekomej degradacji została wybrana wiceprezeską PiS na kolejną kadencję. 

Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Napisz do autora: michal.wroblewski@grupawp.pl

Wybrane dla Ciebie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie